Jak poinformował powiatowy lekarz weterynarii w Łowiczu, Artur Moskwa, pierwsza informacja o zwiększonej liczbie padnięć ptaków w jednym z gospodarstw w miejscowości Łaźniki (gmina Zduny) wpłynęła 16 lutego. Jeszcze tego samego dnia służby pobrały próbki od 45 sztuk drobiu.
Nazajutrz, 17 lutego, potwierdzono wynik dodatni w kierunku rzekomego pomoru drobiu (ND). Jak wyjaśnia lekarz weterynarii, działania musiały zostać podjęte natychmiast. W związku z potwierdzeniem ogniska choroby zakaźnej konieczne było uśmiercenie całego stada poprzez zagazowanie ptaków. Łącznie zutylizowanych zostało 35 tysięcy kurcząt.
Moskwa podkreśla, że sytuacja budzi duży niepokój co do dalszego rozwoju wydarzeń. Jak zaznacza, przy tego typu ogniskach zawsze istnieje element niepewności, dlatego tak istotne jest bezwzględne przestrzeganie wprowadzonych ograniczeń – zarówno przez właścicieli dużych ferm, jak i przez osoby utrzymujące drób przyzagrodowy.
Sztab kryzysowy i rozporządzenie wojewody
W związku z wykryciem ogniska odbyło się posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego przy staroście łowickim. Omówiono zadania służb i samorządów oraz sposób informowania mieszkańców. Na terenie gminy Zduny pojawią się specjalne tablice ostrzegawcze.
20 lutego wojewoda łódzki wydał rozporządzenie w sprawie zwalczania rzekomego pomoru drobiu na terenie powiatów łowickiego i kutnowskiego. Dokument ustanawia dwa obszary objęte ograniczeniami: zapowietrzony oraz zagrożony.
Dalsza część artykułu pod zdjęciem.
fot. Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Łowiczu
Obszar zapowietrzony
Obszar zapowietrzony obejmuje w powiecie łowickim (gmina Zduny) miejscowości: Jackowice, Nowy Złaków, Rząśno, Wiskienica Dolna, Wiskienica Górna, Zalesie, Złaków Borowy, Złaków Kościelny i Łaźniki, a także Grzybów w gminie Żychlin (powiat kutnowski).
Na tym terenie nakazano m.in.:
- utrzymywanie drobiu w zamknięciu,
- stosowanie środków bioasekuracji,
- prowadzenie ewidencji osób wchodzących do gospodarstw,
- niezwłoczne zgłaszanie zwiększonej śmiertelności ptaków,
- zabezpieczenie paszy i ściółki przed kontaktem z dzikim ptactwem,
- przeprowadzenie poszukiwań padłych dzikich ptaków.
Zakazano natomiast m.in. przemieszczania drobiu i jaj bez zgody lekarza weterynarii, organizowania targów i wystaw ptactwa, wywożenia ściółki czy sprzedaży targowiskowej mięsa drobiowego i jaj. Ograniczenia obowiązują co najmniej przez 21 dni od zakończenia wstępnej dezynfekcji ogniska.
Obszar zagrożony
Obszar zagrożony obejmuje liczne miejscowości w gminach: Łowicz, Zduny, Chąśno, Kiernozia i Bielawy (powiat łowicki) oraz Bedlno i Żychlin (powiat kutnowski).
Na tym terenie również obowiązuje nakaz trzymania drobiu w zamknięciu, dezynfekcji środków transportu i sprzętu, zgłaszania padnięć oraz stosowania zasad bioasekuracji. Wprowadzono także zakaz przemieszczania drobiu bez zgody służb weterynaryjnych, organizowania targów i sprzedaży targowiskowej produktów drobiowych.
Rozporządzenie przewiduje oznakowanie granic obu stref tablicami z napisem ostrzegawczym, widocznymi z odległości co najmniej 100 metrów. Za ich ustawienie odpowiadają właściwe samorządy oraz zarządcy dróg.
Inspektorat weterynarii apeluje do mieszkańców o bezwzględne przestrzeganie wprowadzonych nakazów i zakazów. Jak podkreśla powiatowy lekarz weterynarii, nawet pojedyncze zaniedbania mogą doprowadzić do dalszego rozprzestrzeniania się wirusa.
Czym jest rzekomy pomór drobiu?
Rzekomy pomór drobiu (ang. Newcastle disease, ND) stanowi ogólnoświatowy problem dla branży drobiarskiej, powodując ogromne straty ekonomiczne w chowie i hodowli drobiu, co przekłada się na produkcję jaj i mięsa drobiowego.
ND jest wysoce zakaźną chorobą ptaków wywoływaną przez Orthoavulovirus javaense (OAV-J) a jego zjadliwe szczepy podlegają obowiązkowi zwalczania. Wirus choroby Newcastle wcześniej klasyfikowany był jako paramyksowirus ptaków serotypu 1 (ang. avian paramyxovirus serotype 1, APMV-1). Jest to wirus RNA, który należy do rodzaju Orthoavulavirus z rodziny Paramyxoviridae.
W regionie pamiętają dramat ze Skaratek
To nie pierwszy przypadek likwidacji dużego stada drobiu w regionie. W 2020 roku w Skaratkach w gminie Domaniewice, w związku z wykryciem wysoce zjadliwego wirusa ptasiej grypy H5N8, konieczne było zagazowanie kilkunastu tysięcy kaczek brojlerów. Tamto zdarzenie było ogromnym ciosem dla właścicieli fermy i lokalnej społeczności.
Obecna sytuacja w gminie Zduny pokazuje, że zagrożenie chorobami zakaźnymi drobiu wciąż jest realne, a szybka reakcja służb i ścisłe przestrzeganie zasad bioasekuracji pozostają kluczowe dla ograniczenia strat.
Komentarze (0)