reklama

Długi wobec wymiaru sprawiedliwości. Ile mają ich mieszkańcy Łódzkiego?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Długi wobec wymiaru sprawiedliwości. Ile mają ich mieszkańcy Łódzkiego? - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda/poglądowe | Opis: W samej Łodzi zalega 3750 mieszkańców. Mają 7511 zobowiązań na prawie 13,9 mln zł.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieW skali kraju to ponad 181 tys. osób, które nie zapłaciły grzywien, nawiązek czy kosztów sądowych. Łącznie zalegają ponad miliard złotych. Dług niestety cały czas rośnie. Ilu dłużników sądowych mamy w Łodzi i w całym województwie łódzkim?
reklama

Długi Polaków wobec sądów

Średni dług sądowy wynosi 5523 zł. Długi Polaków w tym zakresie przez ostatnich pięć lat wzrosły o blisko jedną trzecią.

– Sądy od kilku lat korzystają z możliwości wpisywania określonych należności do biur informacji gospodarczej, a od 2017 roku proces ten jest wspierany przez system automatycznej wymiany danych. Dzięki temu skala zjawiska jest dziś lepiej widoczna. Do KRD wpisów dokonało już 361 z 377 sądów powszechnych działających w Polsce 

– wyjaśnia Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Okazuje się, że największe zaległości sądowe mają mieszkańcy Śląska i Pomorza. To odpowiednio 22,7 tys. i 9,7 tys. osób. Mieszkańcy województwa śląskiego zalegają wobec instytucji wymiaru sprawiedliwości 141,7 mln zł. Z kolei woj. pomorskiego - 117,2 tys. zł. Na Pomorzy mieszka też dłużnik-rekordzista. Musi zapłacić ponad 75 mln zł.

reklama

Średni dług mieszkańca Łódzkiego to ponad 4 tys. zł

Jak na tym tle wypadają mieszkańcy Łódzkiego? 11980 dłużników ma łącznie 24902 zobowiązania na kwotę blisko 48 mln zł. Na dłużnika przypada średnio kwota 4003 zł.

W samej Łodzi zalega 3750 mieszkańców. Mają 7511 zobowiązań na prawie 13,9 mln zł. Średnie zadłużenie to 3701 zł.

Dłużnik sądowy to głównie osoba między 36. a 55. rokiem życia. 

– Długi sądowe to szczególna kategoria zobowiązań, bo nie wynikają z decyzji zakupowej czy kredytu, lecz z prawomocnych orzeczeń sądu. Pokazują, że sankcja albo obowiązek nałożony przez państwo nie zostały wykonane na etapie, na którym sprawa powinna zostać zamknięta. Gdy taka należność trafia do rejestru, przestaje być wyłącznie problemem wymiaru sprawiedliwości, a zaczyna wpływać także na wiarygodność płatniczą dłużnika i jego funkcjonowanie w obrocie gospodarczym. Dla dłużnika oznacza to dodatkowe konsekwencje, bo wpis może utrudniać dostęp do finansowania, zawieranie umów i codzienne funkcjonowanie na rynku. A z naszych doświadczeń wynika, że dłużnicy sądowi często mają też zaległe zobowiązania wobec innych wierzycieli

reklama

 – dodaje Adam Łącki.

Jak wynika z danych KRD, dłużnikami są głównie mężczyźni. Mają razem do spłaty 930,1 mln zł, podczas gdy kobiety 71,7 mln zł.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo