Zapach świeżo pieczonego chleba mieszał się z aromatem miodów, serów i regionalnych wędlin. Na stoiskach można było spróbować produktów od lokalnych wytwórców, porozmawiać z pszczelarzami, piekarzami czy twórcami rękodzieła. Nie brakowało też tych, którzy wracali do domu z torbami pełnymi lokalnych smakołyków.
Tegoroczny Jarmark Wojewódzki przyciągnął do Manufaktury tłumy mieszkańców. Na rynku pojawiło się aż 150 wystawców z całego regionu. Były sery z małych serowarni, ekologiczne oleje, rzemieślnicze czekolady i praliny, miody, wypieki oraz ręcznie wykonywana biżuteria, ceramika i ozdoby.
- Przyjechałam dziś z córką odwiedzić wnuczka. To on nas zabrał na ten jarmark. Ja bardzo lubię takie wydarzenia, sama jestem w zespole ludowym, u nas w kieleckim, bo mieszkam pod Kielcami
powiedziała nam pani Danuta.
Dzieci miały własne święto
Ponieważ jarmark odbywał się dzień przed Dniem Dziecka, organizatorzy przygotowali mnóstwo atrakcji dla najmłodszych. Na rynku stanął ogromny dmuchany plac zabaw, tor przeszkód i eurobungee. Były też bańki XXL, malowanie buziek, plecenie kolorowych warkoczyków oraz konkursy z nagrodami.
Największym zainteresowaniem cieszyła się strzelnica, gdzie można było wygrać ogromne pluszaki. Nie brakowało także słodkości. Dzieci zajadały watę cukrową, lody i churrosy, popijając lemoniadę.
Chętni mogli spróbować swoich sił podczas warsztatów rękodzielniczych i nauczyć się wykonywania tradycyjnego łowickiego pająka. Na stoiskach samorządu województwa czekała fotobudka z bajkowymi postaciami, a także nietypowa atrakcja - możliwość obejrzenia mieszkańców ZOO w Borysewie, w tym ślimaka afrykańskiego.
Folklor, muzyka i regionalne smaki
Przez cały dzień na scenie prezentowały się zespoły ludowe z różnych części województwa. Kolorowe stroje, tańce i muzyka sprawiły, że rynek Manufaktury przypominał wielki festiwal folkloru. Występowały orkiestry dęte oraz zespoły pieśni i tańca z Łodzi, Zgierza, Kutna, Zduńskiej Woli, Gorzkowic i wielu innych miejscowości.
Między koncertami można było odwiedzać kolejne stoiska, uczestniczyć w warsztatach, sprawdzić refleks na specjalnych urządzeniach WORD-u, obejrzeć symulator dachowania albo skorzystać z profilaktycznych badań słuchu.
Jedną z najciekawszych części wydarzenia był konkurs „Nasze kulinarne dziedzictwo – Smaki Regionów". Jury wybierało najlepsze regionalne produkty i potrawy, które później będą reprezentować województwo łódzkie podczas ogólnopolskich targów w Poznaniu.
Wieczorem scenę przejął Wiktor Waligóra, laureat ubiegłorocznego Fryderyka, który był gwiazdą tegorocznego jarmarku.
Komentarze (0)