reklama

Otworzyli paczkę z „ubraniami”. W środku kryło się coś makabrycznego

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Otworzyli paczkę z „ubraniami”. W środku kryło się coś makabrycznego - Zdjęcie główne
Autor: KAS | Opis: Zamiast ubrań w paczce były martwe jaja

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkiePracownicy firmy zajmującej się przesyłkami odzieżowymi w Łodzi przecierali oczy ze zdumienia. W paczce opisanej jako „odzież” znaleziono martwe jaja egzotycznych zwierząt. Na miejsce wkroczyła Krajowa Administracja Skarbowa i weterynarze. Według wstępnych ustaleń mogły to być jaja chronionych gatunków - kajmana i żółwia. Sprawą zajmuje się już prokuratura.
reklama

Nietypowa interwencja służb w Łodzi. Funkcjonariusze łódzkiej Krajowej Administracji Skarbowej zostali wezwani do jednej z firm zajmujących się dystrybucją odzieży. Powód? Podejrzana przesyłka, która według dokumentów miała zawierać tekstylia.

Po otwarciu paczki pracownicy odkryli jednak coś zupełnie innego - jaja zwierzęce niewiadomego pochodzenia. Natychmiast powiadomili odpowiednie służby.

Paczka została natychmiast odizolowana

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej. Jak podkreślają, sposób transportu i zabezpieczenia przesyłki budził poważne wątpliwości. Mundurowi podejrzewali, że może chodzić o nielegalny handel chronionymi gatunkami zwierząt.

Ze względu na możliwe zagrożenie epidemiologiczne paczka została odizolowana, a o sprawie powiadomiono Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Łodzi.

reklama

Specjaliści przeprowadzili oględziny i według wstępnej oceny zabezpieczone jaja mogły pochodzić od kajmana oraz żółwia. Niestety, wszystko wskazuje na to, że były już martwe. Powodem miały być fatalne warunki transportu i brak odpowiedniej inkubacji.

„Jaskrawy przykład nielegalnego procederu”

- Opisana sytuacja to jaskrawy przykład nielegalnego i bezdusznego procederu handlu zagrożoną wyginięciem fauną. Zarówno kajmany, jak i większość gatunków żółwi, są objęte ścisłą ochroną na mocy Konwencji Waszyngtońskiej (CITES). Jej głównym celem jest ochrona dziko żyjących populacji zwierząt i roślin poprzez kontrolę, monitoring i ograniczanie międzynarodowego handlu nimi, ich częściami oraz wyrobami pochodnymi

- podkreśla Agnieszka Majchrzak, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Łodzi.

reklama

KAS przypomina, że przewóz przez granicę bez odpowiednich zezwoleń CITES żywych zwierząt, ich części, jaj czy wykonanych z nich produktów jest przestępstwem. Za taki proceder grozi od 3 miesięcy do nawet 5 lat więzienia, wysoka grzywna oraz konfiskata przewożonych okazów.

Dalsze czynności w sprawie prowadzą funkcjonariusze Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego pod nadzorem prokuratury.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo