Maja urodziła się z wadami rozwojowymi
Maja urodziła się z wadami rozwojowymi. Rozpoznanie to FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy. Spędziła długie miesiące w szpitalu, dlatego teraz uczy się świata od nowa. Maja potrzebuje uważności i troski. Indywidualnej opieki, której nie zapewni instytucja. Potrzebna jest rodzina zastępcza, która zobaczy w niej nie tylko wyzwania, ale przede wszystkim siłę i wyjątkowość.
Pawełek pierwsze dwa miesiące spędził w szpitalu. Opuszczony przez rodziców. Chłopiec może mieszkać z w Interwencyjnym Ośrodku Preadopcyjnym Tuli Luli prowadzonym przez Fundacją Gajusz jeszcze tylko przez trzy miesiące. Jeśli nie znajdą się kandydaci na rodziców, maluszek trafi do domu dziecka.
- To byłaby pierwsza taka sytuacja, bo żadne z ponad 200 niemowląt z fundacji nie zostało dotychczas przekazane do placówki
- mówi Aleksandra Marciniak z Fundacji Gajusz.
Paweł pierwsze dwa miesiące spędził w szpitalu
Chłopiec potrzebuje mnóstwa troski, bo rozwija się wolniej niż jego rówieśnicy. Nie dostanie tego w placówce. Dlatego Fundacja Gajusz szuka dla niego rodziny zastępczej. Pawełek ma zdiagnozowali FAS (alkoholowy zespół płodowy). Próbuje raczkować, samodzielnie siadać i z ciekawością dotyka trawy czy ziemi podczas spacerów.
Fundacja Gajusz rozpoczyna poszukiwania rodzin zastępczych dla dwojga maluchów. Kandydaci proszeni są o kontakt mailowy:
rodzinazastepcza@gajusz.org.pl i o podanie swojego numeru telefonu.
Dziś w Polsce 1 na 100 dzieci przebywa w pieczy zastępczej. Jednocześnie blisko 1,9 tys. dzieci - mimo orzeczenia sądu - czeka na miejsce, które zapewni im bezpieczeństwo. To oznacza, że setki dzieci pozostają w rodzinach biologicznych, które nie są dla nich bezpieczne i nie zaspokajają ich podstawowych potrzeb. Kolejne 1,5 tys. chorych dzieci mieszka w placówkach typu DPS czy ZOL i nikt nie szuka dla nich rodziny. A w 2024 roku 1 na 300 noworodków został opuszczony przez rodziców.
Komentarze (0)