Mentzen zakpił z policjantek
Sławomir Mentzen opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym komentował przyjęcie nowych funkcjonariuszy do dolnośląskiej policji. Jego słowa dotyczące policjantek szybko wywołały reakcje polityków, funkcjonariuszy oraz komentatorów. Wcześniej ironizował, pytając "A czy Wy czujecie się bezpieczniej?", w odniesieniu do zdjęcia nowo przyjętych policjantek.
W nagraniu Mentzen mówił m.in., że policjantka może pracować krócej, nie wykonywać części nocnych czy świątecznych obowiązków i nie jeździć na niektóre interwencje, a jednocześnie otrzymywać takie samo wynagrodzenie jak jej kolega. W swoim nagraniu stwierdził również, że mężczyzna wykonujący te zadania jest "dwa razy większy". Jego słowa szybko wywołały falę komentarzy. Krytycznie wypowiedzieli się m.in. przedstawiciele rządu i inni politycy.
Łodzianka odpowiada Mentzenowi
Do sprawy odniosła się m.in. Aleksandra Uznańska-Wiśniewska. Posłanka z Łodzi, która sama w tym roku została mamą, odpowiedziała Mentzenowi w mediach społecznościowych.
- Pan Poseł Sławomir Mentzen taki niedokarmiony? Policjantka, która po porodzie wraca do służby i karmi piersią, nadal jest policjantką. Przerwa na karmienie to nie przywilej, a potrzeba dziecka. A macierzyństwo nie odbiera prawa do służby. Szacunek do policjantek, które je łączą
- napisała posłanka Koalicji Obywatelskiej w mediach społecznościowych.
Jej odpowiedź szybko została podchwycona przez ogólnopolskie media. W komentarzach do sprawy zwracano uwagę, że dyskusja dotyczy nie tylko przepisów obowiązujących w policji, ale również podejścia do kobiet łączących służbę z macierzyństwem.
Mentzen drwił z policjantek. Potem mówił o sile i „parametrach”
- Do dolnośląskiej policji trafiło ponad 150 nowych policjantów. Od razu czuję się bezpieczniej. Gruzińskie gangi, weterani ukraińscy prosto z frontu już drżą ze strachu. Zorganizowana przestępczość po czymś takim się nie podniesie
- ironizował w mediach społecznościowych Mentzen. W dolnośląskiej policji rozpoczęło wówczas służbę 150 osób, w tym 65 kobiet i 85 mężczyzn.
Do sprawy odniósł się także Krzysztof Bosak. Przyznał, że komentarz Mentzena może dotknąć funkcjonariuszki, ale jednocześnie bronił prawa partyjnego kolegi do ostrej ironii. Wicemarszałek Sejmu przekonywał również, że w służbach powinny liczyć się przede wszystkim wymagania związane z wykonywanymi zadaniami. Jednocześnie stwierdził, że promowanie policji wyłącznie poprzez kobiece wizerunki jest jego zdaniem niewłaściwe.
W dyskusji pojawił się również temat testów sprawnościowych. Byłe policjantki wezwały Mentzena do zmierzenia się z policyjnymi testami. Bosak nie wykluczył, że sam podjąłby takie wyzwanie, a w rozmowie padły również pytania o to, czy standardy sprawnościowe w służbach nie zostały zbyt mocno obniżone.
Sprawa wywołała szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. W obronie policjantek stanęli także inni politycy. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński ocenił, że funkcjonariuszki dobrze służą Polsce, a premier Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie policjantek z podpisem "Duma!".
Komentarze (0)