Po długim i wyczerpującym locie stajemy przy taśmie bagażowej i czekamy na walizkę. Wreszcie nasz bagaż się pojawia. I niestety tutaj pojawia się rozczarowanie- bagaż ma urwane kółko, pękniętą obudowę albo wyrwany zamek. W takiej sytuacji nie warto odkładać sprawy na później. Im szybciej zgłosimy uszkodzenie, tym łatwiej będzie wykazać, że powstało ono podczas przewozu.
Nie czekaj- zgłoś uszkodzenie bagażu jeszcze na lotnisku
Najlepiej jeszcze przed opuszczeniem strefy odbioru bagażu należy zgłosić się do punktu obsługi bagażowej i poprosić o sporządzenie raportu PIR, czyli dokumentu potwierdzającego stwierdzenie nieprawidłowości. Warto również zrobić zdjęcia walizki, uszkodzonych elementów, przywieszki bagażowej oraz taśmy, na której bagaż został odebrany.
Samo sporządzenie raportu na lotnisku może jednak nie wystarczyć. Reklamację dotyczącą uszkodzonego bagażu rejestrowanego należy złożyć do przewoźnika na piśmie w terminie 7 dni od dnia odebrania walizki. Nie warto czekać do ostatniego dnia. Formularz reklamacyjny zwykle znajduje się na stronie linii lotniczej, ale reklamację można także przesłać e-mailem lub w inny sposób wskazany przez przewoźnika. W reklamacji należy podać dane pasażera, numer lotu, datę podróży, numer rezerwacji i numer przywieszki bagażowej. Trzeba dokładnie opisać uszkodzenie oraz wskazać, czego się domagamy. Może to być pokrycie kosztu naprawy, zwrot wartości walizki albo zapłata odpowiedniej kwoty odpowiadającej rzeczywistej szkodzie.
Do reklamacji warto dołączyć raport PIR, zdjęcia, kartę pokładową, potwierdzenie nadania bagażu, rachunek za zakup walizki, jeżeli go posiadamy. Nie jest dobrym prognostykiem założenie, , że przewoźnik zwróci cenę nowej walizki. Odszkodowanie ma odpowiadać rzeczywiście poniesionej szkodzie, ale warto też pamiętać, że nie musimy się godzić na zaproponowana pierwotnie kwotę odszkodowania. Linia lotnicza oczywiście może uwzględnić stopień zużycia bagażu i odmówić zapłaty za drobne zarysowania wynikające ze zwykłego przewozu. Może również uchylić się od odpowiedzialności, jeżeli uszkodzenie było skutkiem wady samej walizki. Za uszkodzenie bagażu rejestrowanego co do zasady odpowiada jednak przewoźnik od chwili jego przyjęcia do chwili wydania pasażerowi.
Odpowiedzialność przewoźnika jest ograniczona. Od 28 grudnia 2024 r. limit wynikający z Konwencji montrealskiej wynosi 1519 SDR na pasażera, czyli wartość przeliczaną według kursu specjalnej jednostki rozrachunkowej- aktualnie wynosi to ok. 8030 złotych. Nie jest to jednak ryczałt wypłacany za każde uszkodzenie, lecz maksymalna granica odpowiedzialności za bagaż, obejmująca jego zniszczenie, utratę, uszkodzenie lub opóźnienie przewozu całości bagażu.
Gdy linia lotnicza nie odpowie na reklamację albo odmówi zapłaty, można zwrócić się do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów. W sporze z zagranicznym przewoźnikiem z Unii Europejskiej, Norwegii, Islandii lub Wielkiej Brytanii pomoc może zapewnić Europejskie Centrum Konsumenckie.
Najważniejsza rada brzmi więc: nie wyrzucaj uszkodzonej walizki, nie usuwaj przywieszki bagażowej i nie opuszczaj lotniska bez zdjęć oraz zgłoszenia szkody. Na reklamację masz tylko7 dni.
Komentarze (0)