Powrót po 25 latach
Uroczystość miała szczególne znaczenie dla uczelni. Wojskowa Akademia Medyczna została powołana ponownie 1 lipca 2026 roku, dokładnie 25 lat po zakończeniu działalności poprzedniej WAM. W inauguracji uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, wojskowych, łódzkich uczelni oraz środowiska medycznego. Wśród gości był Cezary Tomczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, który reprezentował wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Rektor WAM-u płk. prof. Marka Saracyna podczas inauguracji mówił o powrocie do tradycji uczelni, której historia w Łodzi sięga 1968 roku.
- Pierwszą inaugurację roku akademickiego w Akademii, która powstała zaledwie trzy miesiące temu, dzieli dokładnie 25 lat od ostatniej takiej uroczystości w Łodzi. Wiele osób pamięta ten dzień. Wielu obecnych wtedy studentów nie było jeszcze na świecie. Nić tradycji akademickiej w naszej uczelni nie została zerwana. Dziś podejmujemy ją na nowo jako wspólnota akademicka, która na nowo się tworzy
- mówił rektor.
Podczas uroczystości wykorzystano również historyczne insygnia Wojskowej Akademii Medycznej. Jak podkreślał prof. Saracyn, były one przechowywane przez 25 lat z nadzieją, że kiedyś wrócą na swoje miejsce.
- Czekały 25 lat. Decyzją naszych przełożonych, decyzją Parlamentu i podpisem pana prezydenta uczelnia stała się rzeczywistością. Mnie i moim współpracownikom pozostaje tę ideę zrealizować. Zrobimy to wspólnie
- zapowiedział rektor.
Pierwsi studenci to żołnierze
W tym roku akademickim naukę rozpocznie 50 studentów. To żołnierze, którzy zostali zakwalifikowani na trzyletnie studia pierwszego stopnia na kierunku ratownictwo medyczne. Rektor WAM-u wskazywał, że współczesna medycyna pola walki wymaga odpowiednio przygotowanych ratowników, którzy będą pierwszym ogniwem systemu pomocy i ewakuacji medycznej.
- Ratownik stał się pierwszym ogniwem całego systemu pomocy i ewakuacji medycznej. On jest przy rannym w pierwszych minutach, wtedy gdy zapadają pierwsze i najważniejsze decyzje. Gdy rozstrzyga się to, czy ranny przeżyje
- mówił Saracyn.
Wykład inauguracyjny poświęcono medycynie pola walki i ratownictwu.
"Nie jesteśmy dla siebie konkurencją"
Władze WAM-u podkreślają, że rozwój uczelni będzie wymagał współpracy z innymi łódzkimi szkołami wyższymi, szczególnie z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi. Rektor zwrócił się podczas inauguracji do władz Uniwersytetu Medycznego, Uniwersytetu Łódzkiego i Politechniki Łódzkiej z prośbą o współpracę.
- Wy kształcicie lekarzy, my mamy kształcić oficerów-lekarzy. Wy na potrzeby ochrony zdrowia społeczeństwa, my przede wszystkim po to, by zasilać i wzmacniać wojskową służbę zdrowia na potrzeby naszego wspólnego bezpieczeństwa. Nie widzę tu żadnej rywalizacji. Jedynie uzupełnianie się i wspólne działanie
- podkreślał.
W przyszłym roku kierunek lekarski
Ratownictwo medyczne ma być pierwszym etapem rozwoju uczelni. Władze WAM-u zapowiedziały, że w przyszłości oferta będzie rozszerzana. Jednym z najważniejszych planów jest uruchomienie kierunku lekarskiego.
- Drugi projekt to kierunek lekarski. Planowany już na rok przyszły. To filar naszej działalności akademickiej. O tym, że wojsko potrzebuje własnych lekarzy, wykształconych w jednolitym wojskowym systemie, na dzisiejszym etapie rozwoju Sił Zbrojnych, nie trzeba już chyba nikogo przekonywać
- mówił prof. Saracyn.
Rektor przedstawił również wizję uczelni, która ma kształcić, prowadzić badania naukowe i współpracować z wojskowymi oraz cywilnymi ośrodkami medycznymi.
"Tworzymy nową Wojskową Akademię Medyczną"
Podczas inauguracji głos zabrał także Cezary Tomczyk. Wiceminister obrony narodowej przypomniał, że od pierwszych rozmów dotyczących reaktywacji WAM-u do rozpoczęcia działalności uczelni minęły około dwa lata.
- Wojskowa Akademia Medyczna wraca do Polski. To naprawdę historyczny moment. Nie dlatego, że odtwarzamy coś historycznego, tylko dlatego, że tworzymy nową Wojskową Akademię Medyczną, która ma sprostać zupełnie nowym realiom i wyzwaniom współczesnego pola walki
- mówił Tomczyk.
Wiceminister podkreślał również znaczenie medycyny pola walki dla bezpieczeństwa państwa.
- Medycyna pola walki to absolutnie kluczowy element odporności państwa. Często koncentrujemy się na czołgach, rakietach czy samolotach. Na tym, co widać i co jest atrybutem Wojska Polskiego. Ale prawda jest taka, że za tym wszystkim stoi człowiek, a konkretnie żołnierz Wojska Polskiego
- powiedział.
Pierwszy rocznik zapisze się w historii
Podczas inauguracji szczególne słowa rektor skierował do pierwszych studentów reaktywowanej uczelni.
- Wy jesteście pierwszym rocznikiem nowej akademii. Całkowicie nowym jej rozdziałem. Uczelnia powstaje na nowo. Wy zapisujecie jej pierwsze karty
- mówił rektor.
Pierwszy rocznik WAM rozpoczął naukę w wyjątkowym momencie. Jak zaznaczył rektor, za 25 lat podczas kolejnej jubileuszowej uroczystości to właśnie obecni studenci mogą być wspominani jako ci, którzy tworzyli początki nowej uczelni.
Wojskowa Akademia Medyczna ma docelowo kształcić kadry medyczne na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Po osiągnięciu pełnej zdolności operacyjnej uczelnia ma kształcić jednocześnie około tysiąca studentów.
Komentarze (0)