Policja: dziewczynki wymyśliły tę historię
Policjanci sprawdzili zgłoszenie i ustalili, że przedstawiona wersja wydarzeń nie była prawdziwa. Dziewczynki przyznały, że wymyśliły całą historię.
- Dziewczynki przyznały same, że wymyśliły przedstawioną historię
- przekazała podkom. Kamila Sowińska z KMP w Łodzi.
Informację o fałszywym zgłoszeniu potwierdziła łódzka policja. Wcześniejsze doniesienia o rannych nastolatkach i poszukiwanym napastniku zostały sprostowane. Zmyśliły historię, że mężczyzna najpierw rozmawiał z nastolatkami, a następnie je zaatakował.
- Dziewczynki doznały powierzchownych obrażeń policzków. Najpierw zostały zaczepione, a następnie zaatakowane przez mężczyznę
- informowali wcześniej łódzcy policjanci na bazie fałszywych informacji uzyskanych od nastolatek.
Jak zapowiedzieli łódzcy policjanci, materiały z tej sprawy zostaną przekazane do sądu rodzinnego. Nastolatki poniosą konsekwencje swoich czynów. Było to tym bardziej nieodpowiedzialne, że zmyśliły historię w dzień, kiedy służby są w pełnej gotowości. Patrolują szkoły po serii ataków nożowników na Mazowszu.
Komentarze (0)