reklama

Dramatyczne ustalenia po tragedii na Fali. 7-latek przez kilka minut był pod wodą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dramatyczne ustalenia po tragedii na Fali. 7-latek przez kilka minut był pod wodą - Zdjęcie główne
Autor: UMŁ | Opis: Chłopiec wciżż walczy o życie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleSą nowe, wstrząsające ustalenia w sprawie dramatu w Aquaparku Fala. Zabezpieczony monitoring pokazał, że 7-letni chłopiec przez kilka minut walczył pod wodą o życie, zanim zauważył go przypadkowy mężczyzna. Dziecko nadal przebywa w stanie skrajnie ciężkim, a śledztwo prowadzi prokuratura.
reklama

Są nowe ustalenia w sprawie dramatu na Fali

Stan 7-letniego chłopca, który po poniedziałkowym wypadku w Aquaparku Fala trafił do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki, pozostaje bez zmian.

- Pacjent nadal przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jego stan jest skrajnie ciężki

- przekazał TuŁódź Adam Czerwiński, rzecznik prasowy ICZMP.

Lekarze wciąż czekają z wykonaniem rezonansu magnetycznego głowy. To właśnie to badanie ma pokazać, czy długie przebywanie pod wodą spowodowało niedotlenienie mózgu i jak rozległe mogą być jego skutki.

reklama

Monitoring ujawnił dramatyczny przebieg zdarzenia

Nowe informacje przekazała również Prokuratura Okręgowa w Łodzi, która nadzoruje śledztwo.

Jak ustalili śledczy, 7-latek uczestniczył w zajęciach nauki pływania organizowanych w ramach półkolonii przez zewnętrzną firmę. Grupa liczyła 12 dzieci.

Po otrzymaniu zgłoszenia prokurator zlecił zabezpieczenie nagrań z monitoringu, umów między organizatorem zajęć a Aquaparkiem Fala oraz przesłuchanie osób odpowiedzialnych za prowadzenie kursu. Sprawdzono również trzeźwość pracowników obecnych tego dnia na basenie. Badania wykazały, że nikt nie był pod wpływem alkoholu.

reklama

Najbardziej poruszające są jednak ustalenia wynikające z analizy monitoringu.

- Nagranie pokazuje, że chłopiec przez około trzy minuty wielokrotnie wynurzał się i zanurzał pod wodą z nieustalonej dotąd przyczyny. Następnie przez około sześć minut pozostawał całkowicie pod wodą. Pomocy udzielił mu dopiero przypadkowy mężczyzna przebywający na pływalni

- poinformował nas Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Po reanimacji dziecko zostało przewiezione do szpitala. Gdy jego funkcje życiowe udało się ustabilizować, lekarze zdecydowali o wprowadzeniu chłopca w śpiączkę farmakologiczną.

Śledztwo prowadzone jest obecnie w kierunku narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokuratura zaznacza, że kwalifikacja prawna może jeszcze ulec zmianie i będzie uzależniona od dalszego stanu zdrowia 7-latka.

reklama
reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo