reklama

Ogromny huk przeraził mieszkańców Zgierza i okolic. „To brzmiało jak potężne wybuchy” AKTUALIZACJA

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ogromny huk przeraził mieszkańców Zgierza i okolic. „To brzmiało jak potężne wybuchy” AKTUALIZACJA - Zdjęcie główne
Autor: UMŁ/zdjęcie poglądowe | Opis: Potężny huk przeraził mieszkańców łodzi i okolic

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnalePotężny huk postawił na nogi mieszkańców Zgierza, Łodzi i okolic. Tuż przed godz. 12 w wielu częściach miasta słychać było dwa następujące po sobie uderzenia, przypominające eksplozje. Ludzie wyglądali przez okna, wychodzili z biur i dzwonili do bliskich z jednym pytaniem: „Ty też to słyszałeś? Aż budynek się zatrząsł! ”. Huk był słyszalny także pod Zgierzem. Służby na razie nie potwierdzają żadnego wybuchu.
reklama

Dwa potężne huki w Łodzi. Mieszkańcy wyszli na ulice

Do zdarzenia doszło w czwartek, 17 września, tuż przed godz. 12. Nagle w Łodzi rozległ się potężny huk. Po chwili nastąpił kolejny.

- To brzmiało jak dwa wybuchy

- przekazywali sobie z ust do ust mieszkańcy.

W wielu miejscach reakcja była natychmiastowa. Ludzie podchodzili do okien, wychodzili z biur na ulice i pytali sąsiadów oraz współpracowników, czy również słyszeli potężne uderzenia.

Doniesienia napływają praktycznie z całej Łodzi. Huk był słyszalny również poza miastem, m.in. w rejonie Zgierza. Był na tyle mocny, że przestraszył osoby przebywające w domach na przedmieściach.

reklama

Straż pożarna: „My też to słyszeliśmy”

Jak przekazał nam Jędrzej Pawlak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi, służby nie mają obecnie informacji o żadnym potwierdzonym wybuchu.

- Na razie nie mamy żadnych informacji o wybuchach. My też je słyszeliśmy. Nie ma konkretnych zgłoszeń, tylko informacje, że coś wybuchło

- mówi Jędrzej Pawlak.

Sprawę wyjaśniamy. Tekst będzie aktualizowany.

AKTUALIZACJA:

Trop prowadzi do samolotów wojskowych

Wśród mieszkańców szybko pojawiła się wersja, że źródłem huku mogły być wojskowe F-16 i F-35 lecące na wschód, które miały przekroczyć barierę dźwięku. Taki huk może sprawiać wrażenie, jakby rozlegał się tuż nad głową, nawet jeśli samolot znajduje się już znacznie dalej.

reklama

- Na tę chwilę nie mogę potwierdzić, czy były to nasze samoloty czy sojusznicze. Jak wiemy, na terenie całego kraju trwają ćwiczenia, a w przestrzeni powietrznej znajdują się różne statki powietrzne

- powiedział nam kpt. Marek Sobieraj, oficer prasowy 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku.

Wojsko odsyła do komunikatu Dowództwa Operacyjnego

Płk Marek Sobieraj z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku desłał nas jednocześnie do komunikatu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Wojsko poinformowało w nim, że w związku z uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską za pomocą odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na zachodnie terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.

reklama

Zgodnie z komunikatem uruchomiono niezbędne siły i środki, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania mają charakter prewencyjny i służą zabezpieczeniu polskiej przestrzeni powietrznej.

Rozwiń
 
Rozwiń
Rozwiń

AKTUALIZACJA 12.45 : 

Pojawił się kolejny komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Wojsko potwierdziło, że huk słyszany przed południem w centralnej Polsce był efektem przekroczenia bariery dźwięku przez wojskowe samoloty bojowe.

Maszyny zostały poderwane w związku z rosyjskimi uderzeniami z użyciem odrzutowych bezzałogowców na cele w zachodniej części Ukrainy i koniecznością zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej.

- Działania lotnictwa prowadzone były w sposób kontrolowany, zgodnie z obowiązującymi przepisami i procedurami bezpieczeństwa

- przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

 

AKTUALIZACJA 12.50:

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że działania wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostały zakończone. Do standardowej działalności wróciły również naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego. Najważniejsza informacja jest taka, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Wojsko zapewnia, że nadal monitoruje sytuację na Ukrainie i pozostaje w gotowości do działania.

  
reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo