reklama

Piekło na A2 pod Łyszkowicami. Nocna walka strażaków z żywiołem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Piekło na A2 pod Łyszkowicami. Nocna walka strażaków z żywiołem - Zdjęcie główne
Autor: OSP KSRG Łyszkowice

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleNiespokojna noc na autostradzie A2. Tuż po godzinie 20:30 służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie o pożarze samochodu ciężarowego na wysokości Łyszkowic. Walka z ogniem i skutkami zdarzenia trwała wiele godzin, powodując całkowity paraliż trasy w kierunku Warszawy.
reklama

Do zdarzenia doszło we wtorek 13 stycznia, na 381. kilometrze autostrady A2. O godzinie 20:39 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Łowiczu zadysponował do akcji strażaków z OSP KSRG Łyszkowice. Na pasie w kierunku stolicy płonęła naczepa zestawu ciężarowego marki Scania.

Przytomna reakcja kierowcy zapobiegła tragedii

Mimo ogromnego stresu i szybko rozprzestrzeniającego się ognia, kierujący Scanią zachował zimną krew. Jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów straży pożarnej, mężczyzna zdołał odpiąć ciągnik siodłowy od płonącej naczepy i odjechać na bezpieczną odległość. Dzięki tej bohaterskiej i sprawnej reakcji, ogień nie zajął całego pojazdu, a straty materialne udało się ograniczyć. Co najważniejsze – w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

reklama

Chemicy w akcji – co przewoziła ciężarówka?

Po przybyciu na miejsce, ratownicy zabezpieczyli teren i przystąpili do natarcia, podając dwa prądy gaśnicze na źródło ognia. Szybko ustalono, że w naczepie znajdują się sprasowane odpady elektryczne. Specyfika ładunku sprawiła, że na miejsce wezwano wsparcie z Łodzi.

– Na miejsce zdarzenia zadysponowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemicznego z JRG 4 Łódź. Konieczne było wykluczenie zagrożenia toksycznego dla otoczenia oraz sprawdzenie, czy nie doszło do skażenia środowiska – informują strażacy biorący udział w akcji.

Paraliż autostrady i wielogodzinne utrudnienia

Akcja gaśnicza i późniejsze dogaszanie ładunku spowodowały ogromne utrudnienia w ruchu. Tuż po północy trasa w kierunku Warszawy wciąż była całkowicie zablokowana. Służby drogowe i policja kierowały na objazdy, jednak kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość.

reklama

Utrudnienia mogą potrwać jeszcze co najmniej kilka godzin. Konieczne jest nie tylko całkowite wygaszenie i schłodzenie sprasowanych odpadów, ale także odholowanie wraku naczepy oraz naprawa infrastruktury drogowej, która ucierpiała w wyniku wysokiej temperatury. Ruch w stronę Poznania odbywa się obecnie tylko jednym pasem.

W działaniach ratowniczych brały udział zastępy z:

  • OSP KSRG Łyszkowice

  • OSP KSRG Kalenice

  • JRG Łowicz

  • reklama

  • JRG 4 Łódź (SGRChem)

  • Służba Autostradowa i Policja

  • reklama
    reklama
    Artykuł pochodzi z portalu lowiczanin.info. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
    Udostępnij na:
    Facebook
    wróć na stronę główną

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    e-mail
    hasło

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

    reklama
    Komentarze (0)
    Wczytywanie komentarzy
    reklama
    reklama
    logo