Awantura między dwiema grupami bawiących się młodych osób wybuchła 24 września br. Przed godz. 1 policjanci otrzymali zgłoszenie o bójce i pokłuciu nożem przed jednym z klubów przy ul. Andrzeja Struga. Gdy na miejsce dotarły pierwsze patrole, zastały trzy osoby z widocznymi obrażeniami.
Po krótkiej szamotaninie zadał kilka ciosów nożem
Natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe, którego załoga, po udzieleniu niezbędnej pomocy medycznej, zabrała dwóch mężczyzn i kobietę do szpitala. Według relacji pokrzywdzonych, gdy wychodzili z klubu, podbiegł do nich napastnik i po krótkiej szamotaninie zadał kilka ciosów nożem, po czym uciekł w kierunku ul. Gdańskiej. Kryminalni wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady kryminalistyczne oraz zapisy z kamer znajdujących się nieopodal miejsca zdarzenia.
Szybko udało się ustalić personalia podejrzanego
Szybko udało się ustalić personalia podejrzanego. Okazało się też, że zanim doszło do pokłucia nożem, osoby bawiące się w dwóch grupach w tym samym klubie już wcześniej kłóciły się i biły. W towarzystwie jednej z grup czas spędzał podejrzany 21-latek
- relacjonuje Katarzyna Zdanowska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Najbliższe miesiące spędzi w areszcie
Policjanci zatrzymali go następnego dnia tuż po godzinie 7. Usłyszał kilka zarzutów obejmujących m. in. użycie w bójce niebezpiecznego narzędzia i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zgodnie z decyzją sądu, mężczyzna najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Zarzut udziału w bójce usłyszał też jego 21-letni znajomy. Grozi mu za to do 3 lat więzienia.
Komentarze (0)