Mimo że ten dzień zachęca do korzystania z ekologicznych środków transportu, takich jak rower, to obowiązujące przepisy ruchu drogowego zakazują poruszania się rowerami po autostradach, o czym przekonał się 22-letni mieszkaniec powiatu zgierskiego.
Rowerzysta na autostradzie
Funkcjonariusze poddębickiej drogówki patrolując autostradę, na 345 km w kierunku Warszawy zauważyli mężczyznę jadącego jednośladem. Niezwłocznie zatrzymali go do kontroli.
Cyklista wyjaśnił, że decyzję o wyborze tej trasy podjął, kierując się wskazówkami nawigacji, która błędnie poprowadziła go na tę drogę. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym.
- przekazuje st. sierż. Alicja Bartczak.
Podążanie za nawigacją nie zawsze wyprowadza w pole, a może na autostradę czy drogę szybkiego ruchu, mimo że pojazd nie powinien się na niej znajdować.
Hulajnogą na S14 i pieszo po A1. Winna nawigacja
Do podobnego zdarzenia doszło w maju 2024. Wtedy policjanci z pabianickiej drogówki przecierali oczy ze zdumienia, kiedy zobaczyli, że trasą S14 na wysokości miejscowości Gorzew młody mężczyzna poruszał się elektryczną hulajnogą. 23-latek tłumaczył stróżom prawa, że nie zna dobrze terenu, więc posłużył się nawigacją, która pokierowała go właśnie na trasę szybkiego ruchu.
W grudniu 2023 roku na autostradzie A1 pod Łodzią znalazła się kobieta, która pieszo przeszła kilkadziesiąt kilometrów. Na poboczu zauważyli ją kierowcy i wezwali pomoc. Policjanci na miejscu spotkali 30-letnią mieszkankę powiatu zgierskiego, która była zdezorientowana, przemarznięta i bardzo zmęczona oraz przestraszona.
Kobieta kilka godzin wcześniej skończyła pracę w gminie Stryków, po której do domu miała wrócić pieszo. Zdała się na nawigację, bo od niedawna mieszkała w okolicy i nie była zorientowana w terenie, a ta wyprowadziła ją na autostradę.
Policja przestrzega, by wyruszając w drogę, szczególnie rowerem sprawdzić trasę, jaką wytycza nawigacja i dodatkowo zaznaczyć omijanie autostrad, by uniknąć niebezpiecznych sytuacji i niedozwolonych odcinków jazdy.
Komentarze (0)