Wagon odłączono od składu
Zgłoszenie wpłynęło do strażaków o godz. 7.21. Informację przekazał dyżurny ruchu PKP, który zauważył, że z pierwszego wagonu ulatnia się siarka. Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili, że doszło do powierzchniowego pożaru granulatu siarki. Wagon, w którym pojawił się ogień, został odseparowany od pozostałych i skierowany na boczny tor.
- Po wyłączeniu napięcia w trakcji kolejowej i jej uziemieniu strażacy przystąpili do gaszenia siarki
- przekazał bryg. Jędrzej Pawlak z Komendy Wojewódzkiej PSP w Łodzi.
Strażacy sprawdzają stężenie siarkowodoru
Podczas działań na bieżąco monitorowano stężenie siarkowodoru w otoczeniu. Jak przekazał bryg. Pawlak, nie było konieczności ewakuacji.
- Obecnie trwa sprawdzanie, czy nie ma zarzewi ognia w głębszych partiach granulatu
- poinformował przedstawiciel Komendy Wojewódzkiej PSP w Łodzi.
Nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Komentarze (0)