Zaskoczenie na płycie lotniska
Wszystko rozegrało się 10 kwietnia 2026 roku. Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Koluszkach, specjalizujący się w poszukiwaniach osób ukrywających się przed organami ścigania, ustalili, że poszukiwany mężczyzna może pojawić się na łódzkim lotnisku.
Tuż przed godziną 11:00 policjanci zajęli strategiczne pozycje w terminalu. Gdy tylko 61-latek wysiadł z samolotu, mundurowi błyskawicznie przystąpili do zatrzymania.
- Koluszkowscy kryminalni na co dzień zajmujący się poszukiwaniem osób ukrywających się przed organami ścigania zaskoczyli na lotnisku w Łodzi 61-latka, kiedy wracał z Hiszpanii. Mężczyzna był poszukiwany 2 listami gończymi i ukrywał się przed organami ścigania. Teraz najbliższe lata spędzi za kratkami odbywając zaległą karę pozbawienia wolności
- informuje asp. Aneta Kotynia z KPP Łódź Wschód.
Zatrzymany mężczyzna był poszukiwany na podstawie dwóch listów gończych wydanych przez Sąd Rejonowy w Brzezinach. Przez dłuższy czas celowo przebywał poza granicami Polski, licząc na to, że czas zadziała na jego korzyść.
61-latek ma do odbycia karę pozbawienia wolności za przestępstwa znęcania się oraz uporczywej niealimentacji. Z lotniska trafił bezpośrednio do policyjnego aresztu, a stamtąd do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe lata.
Nie ma bezpiecznej kryjówki
Funkcjonariusze podkreślają, że tropienie osób poszukiwanych to proces wymagający precyzji i cierpliwości.
- Każdego dnia policjanci prowadzą szereg ustaleń dotyczących osób poszukiwanych. Często jest to żmudna i skomplikowana praca, ponieważ osoby ukrywające się robią wszystko, aby nie dać się zatrzymać. Dzięki zaangażowaniu oraz skutecznej pracy operacyjnej prędzej czy później trafiają w ręce funkcjonariuszy. Niezależnie od czasu i miejsca – odpowiedzialność za popełnione czyny jest nieunikniona
- zaznacza asp. Aneta Kotynia.
Każdy powrót do kraju, nawet po latach, wiąże się z ryzykiem natychmiastowego zatrzymania.
Komentarze (0)