reklama

Zabójstwo w łódzkim hostelu. Podejrzana kobieta ma... 70 lat!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zabójstwo w łódzkim hostelu. Podejrzana kobieta ma... 70 lat! - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: Od momentu zatrzymania 70-latka przebywała w areszcie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleResztę życia może spędzić w więzieniu 70-letnia kobieta, którą Prokuratura Rejonowa Łódź-Bałuty oskarżyła o zabójstwo trzy lata starszej seniorki. Do zbrodni miało dojść w jednym z łódzkich hosteli między 21 a 23 marca 2025 roku.
reklama

Wnuczka nie mogła dodzwonić się do 73-latki

73-latka mieszkała w hostelu ze względu na trwającą przeprowadzkę. Kiedy jej 27-letnia wnuczka nie mogła się z nią skontaktować telefonicznie, do pokoju seniorki weszła sprzątająca hostel 70-latka. Zgłosiła, że w pokoju odnalazła zwłoki, co zapoczątkowało czynności policyjne oraz prokuratorskie. 

- Ta sama pracownica na miejscu zdarzenia poinformowała funkcjonariuszy policji, że hostel nie jest wyposażony w kamery monitoringu. Wykonana następnie sekcja zwłok wykazała, iż 73-latka zmarła w wyniku uduszenia gwałtownego, spowodowanego uciskiem mechanicznym ręką ludzką bądź innym elementem ciała

- przekazuje Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

reklama

Pracownica hostelu wprowadziła policjantów w błąd

Okazało się, że sprzątaczka wprowadziła mundurowych w błąd, gdyż ustalili oni szybko, że na korytarzu znajduje się kamera, dodatkowo skierowana bezpośrednio na drzwi wejściowe pokoju 73-latki. 

- Z jej zapisu wynikało, że 70-latka - wspomniana pracownica hostelu - jako jedyna przez kilka dni na zmianę wchodziła do pokoju pokrzywdzonej bądź podsłuchiwała, co się w nim dzieje, poprzez przykładanie ucha do drzwi. W czasie wizyt wnosiła do niego szklanki z nieustaloną substancją. Ponadto oględziny zapisu monitoringu wykazały, że w dniu znalezienia zwłok 70-latka przed godz. 14 dwukrotnie była w pokoju pokrzywdzonej, gdy ta - w ocenie lekarzy - nie żyła już dwie doby. Następnie o godz. 14 skłamała, że widzi zwłoki pierwszy raz

- mówi prokurator Jasiak.

70-latka nie przyznała się do winy

70-latkę zatrzymano 28 marca 2025 roku, a sąd zdecydował o jej tymczasowym  aresztowaniu do końca roku. W takcie przesłuchania nie przyznała się do przestawionych zarzutów. 

reklama

- W toku śledztwa wykonywane były różne opinie, w tym badano pożywienie z pokoju 73-latki pod kątem znajdowania się w nim trucizny (która to nie została ujawniona). Ostatecznie 70-latka została oskarżona o zabójstwo

- dodaje Paweł Jasiak.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo