Do zatrzymania doszło w piątek, 16 października, na terenie Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Informacje o sprawie ujawniła "Rzeczpospolita". Potwierdził nam je rzecznik prasowy placówki - Adam Stępka. Jak dodał, sprawą obecnie zajmuje się Żandarmeria Wojskowa oraz prokuratura.
Wiceminister obrony Cezary Tomczyk poinformował w poniedziałek, że jest to mężczyzna o podwójnym obywatelstwie - polskim i ukraińskim. Jak dodał, w tym przypadku bardzo szybko zareagowała Żandarmeria Wojskowa.
PAP podało, że znaleziono przy nim kilka różnych telefonów, zestawy dokumentów i pieczątki oraz dużą ilość waluty i złota.
Służba Kontrwywiadu również kontaktuje się ze stroną ukraińską, jeżeli jest taka potrzeba. Natomiast pamiętajmy, że przede wszystkim chodzi o ochronę naszego interesu. I to my musimy być pewni, że zatrzymana osoba rzeczywiście była szpiegiem albo działała na rzecz obcego państwa. To jest dzisiaj przedmiotem śledztwa
- zaznaczył wiceminister Tomczyk.
Zatrzymany uczestniczył w kursie przeszkolenia rezerwy i przygotowywał się do służby oficerskiej.
Komentarze (0)