reklama

Zgierz. Papugi, jeże, węże, żółwie, puszczyk - zwierzęce interwencja straży miejskiej [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Michał Kaźmierczak

Zgierz. Papugi, jeże, węże, żółwie, puszczyk - zwierzęce interwencja straży miejskiej [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Straż Miejska | Opis: Papugi, jeże, węże, żółwie, puszczy - zwierzęce interwencja straży miejskiej TRANSLATE with x English Arabic Hebrew Polish Bulgarian Hindi Portuguese Catalan Hmong Daw Romanian Chinese Simplified Hungarian Russian Chinese Traditional Indonesian Slovak Czech Italian Slovenian Danish Japanese Spanish Dutch Klingon Swedish English Korean Thai Estonian Latvian Turkish Finnish Lithuanian Ukrainian French Malay Urdu German Maltese Vietnamese Greek Norwegian Welsh Haitian Creole Persian   TRANSLATE with COPY THE URL BELOW Back EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal Back
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleNajpierw młody kociak, potem wiewiórka - strażnicy miejscy otrzymują coraz więcej wezwań do interwencji związanych ze zwierzętami. - Niedługo zacznie się sezon, kiedy będziemy masowo pomagać ptakom – mówi Dariusz Bereżewski, komendant straży miejskiej w Zgierzu. – Wiosną i latem podobnych przypadków jest zawsze więcej.
reklama

Kilka dni temu strażnicy miejscy poinformowali o maleńkiej wiewiórce, która została znaleziona na ulicy Lelewela. Zwierzątko umieszczono w kartonowym pudle i przewieziono do lecznicy, gdzie udzielono jej pomocy. Tego samego dnia w ręce strażników trafił maleńki kotek. Zwierzak był zupełnie bezbronny i bez pomocy ludzi umarłby z głodu lub rozszarpany przez dzikie zwierzęta.

- Znaleziono go przy ul. Samozwaniec – wyjaśnili strażnicy - Maluch trafił już pod opiekę kliniki weterynaryjnej.

Na początku kwietnia był też maleńki jerzyk, który trafi pod opiekę strażników. Zwierzak był wycieńczony, a na jego ciele zakotwiczyły liczne kleszcze. Pasożyty usunięto w lecznicy weterynaryjnej, tam też jerzyk dochodził do siebie.  

Zgierz. Zwierzaków będzie coraz więcej

reklama

Jak się okazuje, podobnych zdarzeń wraz z nastaniem wiosny będzie coraz więcej.
 
- Niedługo pojawią się interwencje związane z młodymi ptakami, które wypadają z gniazd, będzie również coraz więcej interwencji związanych z młodymi kociętami – mówi Dariusz Bereżewski, komendant straży miejskiej w Zgierzu. - Pracy będzie więc coraz więcej.

Średnio w ciągu miesiąca kierowcy strażnicy odnotowują od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu interwencji związanych z koniecznością zapewnienia opieki nad zwierzętami. Większość z nich dotyczy zwierząt domowych, porzuconych psów i kotów, które nie są w stanie poradzić sobie bez właścicieli i w ostateczności trafiają do schronisk, gdzie czekają na adopcję.

Zdarzają się jednak również bardziej egzotyczne znaleziska. Strażnicy znaleźli m.in. przepiękną papugę nimfę, kilka papug falistych, węża, żółwie a jesienią ubiegłego roku natrafili na puszczyka, który zadomowił się w mieście. 

reklama

- Nocne z nim spotkanie, nawet w centrum Zgierza, nie powinno być niczym nadzwyczajnym – wyjaśniają strażnicy. - Poluje głównie na gryzonie: myszy, szczury, nornice i krety. Nie gardzi też owadami i ptakami.

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo