Air fryery pod lupą. Powodem są kontrowersyjne substancje
Po długim dniu pracy wielu z nas stawia na szybkie i wygodne gotowanie. Właśnie dlatego frytkownice beztłuszczowe zdobyły tak ogromną popularność. Pozwalają przygotować chrupiące frytki, mięso czy warzywa w krótkim czasie, a przy okazji ograniczają ilość naczyń do zmywania.
Nie wszyscy użytkownicy zdają sobie jednak sprawę z tego, z czego wykonane są wnętrza wielu takich urządzeń. Chodzi o specjalną powłokę zapobiegającą przywieraniu potraw.
W grę może wejść nawet zakaz
Jak informuje niemiecki serwis „Computer Bild”, w Niemczech coraz częściej mówi się o możliwości wycofania ze sprzedaży frytkownic wykorzystujących określony rodzaj powłoki nieprzywierającej. Powodem są związki chemiczne z grupy PFAS.
To właśnie one odpowiadają za właściwości nieprzywierające, dzięki którym urządzenia są wygodne w użytkowaniu i łatwe do czyszczenia. Problem polega jednak na tym, że PFAS bardzo trudno rozkładają się w środowisku, dlatego od lat budzą kontrowersje.
Na razie nie zapadły żadne ostateczne decyzje. Kwestia ewentualnych ograniczeń jest jednak przedmiotem dyskusji politycznych u naszych zachodnich sąsiadów.
Producenci już szukają alternatywy
Wiele firm pracuje już nad nowymi rozwiązaniami, które pozwolą zastąpić kontrowersyjne substancje. Jednym z najczęściej testowanych materiałów są powłoki ceramiczne.
Według producentów zapewniają one podobny efekt nieprzywierania, a jednocześnie pozwalają zachować wysoką skuteczność pieczenia. Potrawy nadal pozostają chrupiące, ponieważ ciepło jest równomiernie rozprowadzane wewnątrz urządzenia.
Zmiana technologii nie nastąpi jednak z dnia na dzień. Na razie nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle nowe przepisy wejdą w życie. Jedno jest pewne – temat air fryerów i wykorzystywanych w nich substancji będzie jeszcze długo budził emocje.
Komentarze (0)