Informacje o wycieku danych obejmującym nawet 19 mln osób wywołały ponowne zainteresowanie systemem zastrzegania numerów PESEL. Ministerstwo Cyfryzacji rekomenduje, aby osoby obawiające się wykorzystania swoich danych zrobiły to możliwie szybko. Numer można zastrzec między innymi w aplikacji mObywatel oraz w urzędzie gminy.
Znaczenie tego rozwiązania nie sprowadza się jedynie do stworzenia dodatkowej informacji w państwowym rejestrze. Banki, firmy pożyczkowe oraz inne instytucje objęte przepisami mają obowiązek sprawdzenia statusu numeru PESEL przed przeprowadzeniem określonych czynności, między innymi przed zawarciem umowy kredytu lub pożyczki.
Jeżeli numer jest zastrzeżony, instytucja powinna uwzględnić ten fakt przy podejmowaniu decyzji. Mechanizm został stworzony właśnie po to, aby ograniczyć możliwość zawierania umów przez osoby posługujące się cudzą tożsamością.
Sam numer PESEL nie zawsze wystarcza do zaciągnięcia kredytu
Marcin Jaworski z Biura Rzecznika Finansowego zwraca uwagę, że numer PESEL, nawet zestawiony z imieniem i nazwiskiem, najczęściej nie jest obecnie wystarczający do skutecznego zaciągnięcia zobowiązania finansowego.
Instytucje finansowe stosują dodatkowe metody potwierdzania tożsamości. W placówkach wymagane są dokumenty, natomiast w procesach internetowych wykorzystywane bywają między innymi przelewy weryfikacyjne lub inne sposoby potwierdzenia danych klienta.
Nie oznacza to jednak, że wyciek takich informacji jest niegroźny. Prawdziwe dane mogą zostać użyte do przygotowania sfałszowanych dokumentów. Oszust może połączyć autentyczne informacje dotyczące konkretnej osoby z własnym zdjęciem lub innymi fałszywymi elementami dokumentu.
Dane osobowe mogą ułatwić atak socjotechniczny
Znacznie bardziej prawdopodobnym scenariuszem może być wykorzystanie ujawnionych danych podczas oszustwa telefonicznego lub internetowego. Przestępca znający imię, nazwisko i numer PESEL może łatwiej przekonać rozmówcę, że rzeczywiście reprezentuje bank, urząd, policję albo inną instytucję.
Właśnie w tym miejscu ujawnione informacje zaczynają mieć dla oszustów szczególną wartość. Im więcej prawdziwych danych zna osoba dzwoniąca do potencjalnej ofiary, tym łatwiej może zbudować wiarygodną historię i nakłonić ją do podania kolejnych informacji, wykonania przelewu albo zainstalowania niebezpiecznej aplikacji.
Rzecznik Finansowy zwraca uwagę, że pozyskanie danych osobowych może ułatwiać właśnie tego rodzaju działania socjotechniczne. Dlatego zabezpieczenie PESEL powinno być jednym z elementów ochrony, a nie jedynym środkiem ostrożności.
Ktoś zaciągnął pożyczkę na nasze dane. Co należy zrobić
Nie można całkowicie wykluczyć sytuacji, w której mimo zabezpieczeń ktoś skutecznie zawrze umowę, wykorzystując cudze dane. Jeżeli bank lub firma pożyczkowa zacznie następnie domagać się spłaty zobowiązania, sprawy nie należy pozostawiać bez reakcji.
Pierwszym krokiem powinno być złożenie reklamacji w instytucji, która żąda pieniędzy. Należy w niej wyraźnie zaznaczyć, że zobowiązanie nie zostało zaciągnięte przez osobę wskazaną w umowie, oraz opisać okoliczności świadczące o wykorzystaniu danych przez osobę trzecią.
Warto również zażądać wstrzymania windykacji do czasu wyjaśnienia sytuacji. Jeżeli reklamacja zostanie odrzucona, poszkodowany może zwrócić się do Rzecznika Finansowego o interwencję albo o przeprowadzenie postępowania polubownego.
Zastrzeżony PESEL wzmacnia pozycję klienta
Znaczenie wcześniejszego zastrzeżenia numeru szczególnie wyraźnie widać właśnie wtedy, gdy doszło do próby wykorzystania danych do zawarcia umowy.
Jeżeli PESEL był zastrzeżony w chwili udzielania pożyczki, instytucja finansowa co do zasady nie powinna domagać się jej spłaty od osoby, której tożsamość wykorzystano. Bank lub firma pożyczkowa mają bowiem obowiązek sprawdzenia statusu numeru.
Brak zastrzeżenia nie oznacza natomiast automatycznie, że ofiara oszustwa będzie musiała spłacić cudze zobowiązanie. Jak wskazuje Rzecznik Finansowy, wierzyciel nadal musi wykazać, że to osoba wskazana jako klient rzeczywiście złożyła oświadczenie woli prowadzące do zawarcia umowy.
Zastrzeżony PESEL a wypłata dużej kwoty w banku
System wpływa również na niektóre legalne operacje wykonywane przez właściciela zastrzeżonego numeru. Dotyczy to między innymi większych wypłat gotówki realizowanych bezpośrednio w placówce bankowej.
W 2026 r. granicę stanowi trzykrotność minimalnego wynagrodzenia, czyli 14 418 zł. Jeżeli klient chce wypłacić w oddziale banku kwotę przekraczającą ten poziom, a jego PESEL pozostaje zastrzeżony, bank nie realizuje wypłaty natychmiast.
W takiej sytuacji uruchamiany jest 12-godzinny okres oczekiwania. Rozwiązanie ma stworzyć dodatkową barierę przed oszustwami, szczególnie tymi, w których przestępcy nakłaniają ofiary do szybkiego wypłacenia oszczędności i przekazania gotówki osobie trzeciej.
Ograniczenie nie obejmuje natomiast zwykłych wypłat z bankomatu. Nawet przy zastrzeżonym PESEL można korzystać z tej formy dostępu do pieniędzy, również gdy wypłacana kwota przekracza trzykrotność minimalnego wynagrodzenia.
Kiedy trzeba czasowo cofnąć zastrzeżenie PESEL
Zastrzeżenie numeru nie blokuje wszystkich czynności bankowych, ale w części sytuacji właściciel danych musi je czasowo cofnąć. Dotyczy to między innymi otwarcia rachunku bankowego, zaciągnięcia kredytu lub pożyczki oraz korzystania z niektórych form odroczonej płatności.
Najwygodniej zrobić to bezpośrednio przed planowaną operacją. Trzeba jednak pamiętać o ważnym ograniczeniu czasowym. Po cofnięciu zastrzeżenia musi minąć co najmniej 30 minut, zanim numer będzie można ponownie zastrzec.
Skradzione dane mogą zostać wykorzystane po wielu miesiącach
Jednym z największych błędów byłoby założenie, że brak próby oszustwa bezpośrednio po wycieku oznacza, iż zagrożenie minęło. Dane osobowe mogą pozostawać w obiegu przestępczym bardzo długo.
Numer PESEL nie zmienia się tak jak hasło do konta internetowego. Jeżeli trafi do niepowołanych osób, może zostać wykorzystany zarówno natychmiast, jak i po kilku miesiącach lub latach. Właśnie dlatego eksperci zalecają, aby nie odkładać zabezpieczenia numeru tylko dlatego, że bezpośrednio po wycieku nie wydarzyło się nic niepokojącego.
Komentarze (0)