reklama

Czynsze w Zgierzu wciąż budzą emocje. Mieszkańcy po raz trzeci wyszli przed spółdzielnię

Opublikowano:
Autor:

Czynsze w Zgierzu wciąż budzą emocje. Mieszkańcy po raz trzeci wyszli przed spółdzielnię - Zdjęcie główne
Autor: Dominika Witkowicz | Opis: We wtorek (14 lipca) mieszkańcy po raz trzeci w ciągu kilkunastu dni spotkali się przed siedzibą Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, by rozmawiać z przedstawicielami spółdzielni, WODKAN-u oraz samorządu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ZgierzSpór o wysokość czynszów i opłat w Zgierzu trwa. We wtorek (14 lipca) mieszkańcy po raz trzeci w ciągu kilkunastu dni spotkali się przed siedzibą Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, by rozmawiać z przedstawicielami spółdzielni, WODKAN-u oraz samorządu.
reklama

Trzecie spotkanie w sprawie wysokich opłat

Temat podwyżek czynszów w Zgierzu od początku lipca nie schodzi z ust mieszkańców. Najpierw na Facebooku zaczęły pojawiać się wpisy osób, które alarmowały o gwałtownie rosnących kosztach utrzymania mieszkań.

Następnie doszło do dwóch spotkań przed siedzibą Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Podczas pierwszego mieszkańcy domagali się rozmowy z zarządem, a do protestujących wyszła prezes ZSM Maria Ślązak. Kilka dni później odbyło się kolejne spotkanie, w którym uczestniczył również prezes WODKAN-u Radosław Gajda, tłumacząc przyczyny wzrostu cen wody.

We wtorek (14 lipca) przed godz. 18:00 mieszkańcy po raz trzeci zgromadzili się przed spółdzielnią. Tym razem ponownie nie zabrakło pytań o wysokość czynszów, rozliczenia oraz zasadność kolejnych podwyżek.

reklama

W Warszawie płaci się mniej

Podczas spotkania mieszkańcy porównywali koszty życia w Zgierzu z innymi miastami.

- Za metr sześcienny wody płacimy o trzy złote więcej niż w Warszawie 

- mówił jeden z uczestników spotkania.

Inny mieszkaniec zwracał uwagę na wysokość miesięcznych opłat za mieszkanie.

- Za cenę czynszu w Zgierzu można mieć w Warszawie mieszkanie z garażem

- przekonywał.

Mieszkańcy podkreślali również, że z miesiąca na miesiąc coraz trudniej jest im uwierzyć, że wszystkie rozliczenia są naliczane prawidłowo.

Rosną także opłaty zależne od spółdzielni

Choć przedstawiciele ZSM od początku podkreślają, że największy wpływ na wysokość czynszów mają opłaty niezależne od spółdzielni, mieszkańcy zwracali uwagę, że wzrastają również składniki ustalane przez samą spółdzielnię.

reklama

- Mam mieszkanie o powierzchni 60 metrów kwadratowych i od stycznia do lipca opłaty zależne od spółdzielni wzrosły o 37,13 zł, natomiast niezależne o 119,95 zł

- wyliczała jedna z mieszkanek.

Inna opowiadała o własnych rachunkach.

- Mamy trzy pokoje z kuchnią. W lutym płaciłam 1024 zł, a teraz płacę 1433 zł. Gdy przez miesiąc nie było nas w mieszkaniu, przyszło rozliczenie z dopłatą za wodę w wysokości 1685 zł

- mówiła.

Prezes: "Nie ma możliwości różnych cen dla mieszkańców"

Do zarzutów odniosła się prezes Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Maria Ślązak. Poinformowała, że rozmawiała z przedstawicielami miejskich spółek o możliwości obniżenia kosztów.

reklama

- Spotkałam się z prezesem elektrociepłowni i WODKAN-u. Nie jest możliwe, aby cena dla mieszkańców spółdzielni była inna niż dla pozostałych mieszkańców Zgierza 

- wyjaśniła.

Podczas spotkania prezes stanowczo zaprzeczyła również pojawiającym się pogłoskom o rzekomym zadłużeniu Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Prezes WODKAN-u: "To efekt inflacji i wydarzeń na świecie"

Do pytań dotyczących opłat za wodę ponownie odniósł się prezes WODKAN-u Radosław Gajda. Jak tłumaczył, wzrost cen jest konsekwencją wielu czynników gospodarczych.

- Podwyżki za wodę są wynikiem pandemii COVID-19, wojny w Ukrainie oraz konfliktu w Zatoce Perskiej

- mówił.

reklama

Odniósł się także do wysokich niedopłat, które otrzymało wielu mieszkańców.

- W lutym, w stosunku do listopada poprzedniego roku, nastąpiła obniżka zaliczki. Ta sytuacja moim zdaniem przyczyniła się do wygenerowania niedopłat. To właśnie z różnicy wynikają te dopłaty 

- wyjaśniał.

Prezes WODKAN-u zaproponował również rozwiązanie dla osób, które mają problem z jednorazowym uregulowaniem należności.

- Osoby znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej mogą zgłosić się do spółdzielni z wnioskiem o rozłożenie należności na raty 

- powiedział.

Ta propozycja spotkała się jednak z wyraźnym niezadowoleniem zgromadzonych mieszkańców, którzy przekonywali, że oczekują przede wszystkim niższych rachunków, a nie możliwości późniejszej spłaty.

Radny: "O jednej podwyżce zdecydowała Rada Miasta"

W spotkaniu uczestniczył również radny Rady Miasta Zgierza Łukasz Wróblewski, który odniósł się do zarzutów dotyczących opłat za gospodarowanie odpadami.

- My decydowaliśmy o jednej podwyżce w ostatnim roku – dotyczącej opłaty za śmieci. Przez sześć lat miesięczna kwota, jaką firma odbierająca i przetwarzająca odpady wystawiała miastu, wynosiła około 20 mln zł. Po ostatnim przetargu wzrosła do 26 mln zł

- wyjaśniał radny.

Wtorkowe spotkanie po raz kolejny pokazało, że mieszkańcy oczekują większej przejrzystości w rozliczeniach oraz dokładnych wyjaśnień dotyczących każdej pozycji na czynszu.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo