Znany bard zagrał i zaśpiewał w świetlicy wiejskiej w Rosanowie pod Zgierzem. Łukasz Majewski, wykonawca piosenki literackiej żartował, że śpiewa dlatego, iż zdobył znakomite wykształcenie muzyczne. Jest bowiem... inżynierem po Politechnice Gdańskiej.
To pierwsze takie wydarzenie w tej lokalizacji. Do tej pory koncerty miały charakter kameralny i odbywały się w prywatnym domu.
Życiowe teksty i celne pointy
Publiczność usłyszała przekrój twórczości artysty: od lżejszych, zabawnych piosenek po utwory pełne refleksji. Nie zabrakło życiowych obserwacji, ironii i trafnych komentarzy autora. Majewski to doświadczony artysta, laureat wielu festiwali, m.in. OPPA, z pięcioma albumami i tomikiem wierszy dla dzieci na koncie. Jak mówi o sobie: „Już nie młody, ale cały czas obiecujący!”.
Wiejska tradycja
To nie pierwszy koncert w Rosanowie. Do tej pory organizowała je w swoim domu rodzina Stolarków w ramach współpracy z Borówka Music (niezależną agencją koncertową założoną przez Bartka „Borówkę” Borowicza). Od 2005 roku agencja specjalizuje się w kameralnych występach w nietypowych miejscach: mieszkaniach, dachach, szpitalach, a nawet więzieniach. Podczas pandemii COVID-19 agencja stworzyła formułę domowych koncertów („house gigs”), w których gospodarze udostępniali swoje przestrzenie w zamian za gościnę dla artystów. Takie wydarzenia dotarły również do Rosanowa, a teraz wyszły poza domowe mury.
Komentarze (0)