Spór o czynsze trwa od kilku tygodni
Sprawa wysokich opłat za mieszkania w Zgierzu od początku lipca budzi ogromne emocje. Wszystko zaczęło się od wpisów mieszkańców na Facebooku, którzy alarmowali o gwałtownym wzroście czynszów i kosztów mediów.
Później przed siedzibą Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej odbyły się trzy spotkania mieszkańców z przedstawicielami spółdzielni, WODKAN-u oraz samorządu.
Podczas rozmów mieszkańcy wielokrotnie podkreślali, że oczekują konkretnych działań prowadzących do obniżenia opłat, zwłaszcza za wodę i odprowadzanie ścieków. Przedstawiciele spółdzielni odpowiadali natomiast, że znaczna część kosztów jest od nich niezależna i wynika z decyzji podejmowanych przez zewnętrzne instytucje.
Teraz zarząd ZSM przedstawił efekty zapowiadanych rozmów.
Spółdzielnia po rozmowach z WODKAN-em
W opublikowanym w piątek (17 lipca) oświadczeniu Zgierska Spółdzielnia Mieszkaniowa poinformowała, że podjęła negocjacje ze spółką Wodociągi i Kanalizacja w Zgierzu w sprawie - jak określono - „rażąco wysokich opłat za dostawę wody i odprowadzanie ścieków, które budzą uzasadnione niezadowolenie mieszkańców.”
Spółka wskazała, że nie ma możliwości zastosowania obniżonych stawek wyłącznie dla mieszkańców Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, ponieważ obowiązująca taryfa została zatwierdzona przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie i obejmuje wszystkich odbiorców na terenie Zgierza.
W swoim komunikacie zarząd ZSM wyjaśnia również, że zgodnie z obowiązującymi przepisami nie uczestniczy w procedurze zatwierdzania taryf za wodę i ścieki.
Jak podkreślono, spółdzielnia nie może prowadzić negocjacji dotyczących obowiązujących taryf ani odwoływać się od decyzji w tej sprawie, ponieważ nie jest stroną postępowania administracyjnego.
Zarząd powołuje się przy tym na przepisy ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, zgodnie z którymi stronami postępowania są wyłącznie przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne oraz właściwy organ wykonawczy gminy, czyli w przypadku Zgierza prezydent miasta.
To prezydent reprezentuje mieszkańców
Zdaniem spółdzielni oznacza to, że jedynym podmiotem reprezentującym interes mieszkańców podczas uzgadniania i zatwierdzania taryf za wodę i ścieki jest prezydent miasta, a nie spółdzielnia mieszkaniowa.
Jednocześnie zarząd ZSM zapewnił, że mimo ograniczonych możliwości prawnych nadal będzie podejmował działania mające na celu walkę za interesy mieszkańców.
„Zarząd ZSM pomimo tego będzie walczył o interesy mieszkańców spółdzielni wobec podmiotów trzecich”
- czytamy w oświadczeniu ZSM na Facebooku.
Komentarze (0)