Na terenie MOSiR w Zgierzu od kilku miesięcy trwają prace nad powstaniem pełnowymiarowego boiska krytego balonem pneumatycznym. Tuż obok znajdują się tory łucznicze, a z powodu budowy boiska konieczne było zburzenie wału łuczniczego. Teraz pojawił się strzałochwyt. Co dalej?
Strzałochwyt na terenie MOSiR w Zgierzu
Początkowo zakładano, że balon pneumatyczny stanie jeszcze w 2023 roku. Mamy kwiecień i choć prace są na etapie zaawansowanym, to nie podano konkretnej daty ukończenia inwestycji.
Przypominamy, że wał łuczniczy przy ulicy Wschodniej zniknął pod koniec września 2023 roku. Jest on niezbędny do ćwiczeń dla łuczników, a tory pozwalają na oddawanie strzałów z 90 metrów. Wał oddzielający tory łucznicze od boiska, na którym powstanie balon pneumatyczny musi mieć minimum 3 metry wysokości. By zgierscy łucznicy nadal mogli trenować i organizować zawody rangi olimpijskiej, konieczne jest zachowanie długości torów.
Od samego początku magistrat, jak i władze MOSiR zapewniali, że długość torów nie zostanie zmieniona. Zdanie podtrzymują, jednak łucznicy nie mogą jeszcze rozpocząć treningów.
W tym tygodniu zamontowano strzałochwyt, który zastąpi dotychczasowy wał łuczniczy. Przy nim musi pojawić się dodatkowy wał od strony placu, na którym ćwiczą łucznicy, jednak nadal ma to pozwolić na zachowanie odpowiedniej długości torów dla zawodników.
Z powodu udowy boiska łucznicy mają utrudnione ćwiczenia. Choć strzałochwyt już stoi, nie wiadomo kiedy dokładanie łucznicy będą ćwiczyć.
Pełnowymiarowe kryte boisko w Zgierzu
Prace w miejscu, w którym pojawi się kryte boisko, wciąż posuwają się do przodu. Zaczęto rozkładać trawę i przestrzeń za Halą Lodową, zmienia się w szybkim tempie. Przygotowano także materiały do rozłożenia balony. Nie można jednak mówić o zakończeniu prac, a dokładna data otwarcia obiektu nie jest jeszcze znana.
Komentarze (0)