Choć czasy się zmieniają, zgierska święconka niezmiennie zachwyca kolorami, precyzją wykonania pisanek i zapachem świeżego bukszpanu. Sprawdziliśmy, co w tym roku Zgierzanie włożyli do swoich koszyczków
Co w tym roku Zgierzanie włożyli do koszyczków?
Wnętrze tegorocznych święconek to prawdziwa mozaika znaczeń i symboli. Najważniejszym elementem pozostają oczywiście jajka, które jako symbol nowego życia królują w każdej niemal formie – od tradycyjnie gotowanych, przez misterne pisanki, aż po barwne kraszanki.
Obok nich dumnie prezentuje się baranek, dawniej formowany z masła lub ciasta, a dziś najczęściej cukrowy, koniecznie z czerwoną chorągiewką z napisem Alleluja, przypominający o zmartwychwstaniu.
W zgierskich koszyczkach nie zabrakło również chleba, który ma zapewniać pomyślność i jest pamiątką eucharystycznego posiłku Jezusa z Apostołami.
Ważne miejsce zajmuje sól, mająca chronić domowników przed zepsuciem, oraz chrzan i pieprz, które symbolizują krzepę oraz siły witalne. Całość dopełniają plastry wędlin, kawałek domowej babki oraz biała serwetka i gałązki zielonego bukszpanu, które nadają całości świątecznego sznytu.
Radość najmłodszych i słodkie akcenty
Wielka Sobota to także wielki dzień dla najmłodszych mieszkańców naszego miasta. Dziecięce koszyczki przyciągają wzrok swoją kolorystyką i pomysłowością. Oprócz tradycyjnych produktów, rodzice często pozwalają maluchom dorzucić coś od siebie. W efekcie obok pisanek lądują czekoladowe zające, ulubione słodycze czy małe soki.
To właśnie te drobne detale sprawiają, że udział w święceniu pokarmów jest dla dzieci tak atrakcyjny i zapada im w pamięć na długie lata.
Komentarze (0)