reklama

„Szturm” na spółdzielnię w Zgierzu. Mieszkańcy zażądali wyjaśnień w sprawie czynszów

Opublikowano:
Autor:

„Szturm” na spółdzielnię w Zgierzu. Mieszkańcy zażądali wyjaśnień w sprawie czynszów - Zdjęcie główne
Autor: Dominika Witkowicz | Opis: Kilkadziesiąt osób zgromadziło się przed siedzibą Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, a następnie weszło do budynku, domagając się rozmowy z zarządem
Zobacz
galerię
3
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ZgierzEmocje wokół podwyżek czynszów wśród mieszkańców Zgierza nie opadają. Po internetowej dyskusji i licznych głosach mieszkańców sprawa przeniosła się przed siedzibę Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, gdzie wyszła prezes spółdzielni, która tłumaczyła, skąd wynikają kolejne podwyżki.
reklama

Mieszkańcy przyszli po odpowiedzi

Temat wysokich czynszów w Zgierzu od kilku dni budzi duże emocje. Wcześniej mieszkańcy opowiadali o regularnych podwyżkach opłat, wskazując, że w niektórych przypadkach miesięczny czynsz wzrósł z około 400 zł do ponad 1000 zł.

W piątek (3 lipca) Zgierska Spółdzielnia Mieszkaniowa opublikowała na swoim profilu na Facebooku oświadczenie, w którym odniosła się do narastających komentarzy mieszkańców dotyczących wysokości czynszów i opłat. Zarząd przekonywał, że znaczna część podwyżek wynika z decyzji zewnętrznych dostawców mediów oraz uchwał Rady Miasta Zgierza. Trzy dni później emocje przeniosły się przed siedzibę spółdzielni.

W poniedziałek (6 lipca) około południa niezadowoleni mieszkańcy postanowili osobiście spotkać się z przedstawicielami spółdzielni. Kilkadziesiąt osób zgromadziło się przed siedzibą Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, a następnie weszło do budynku, domagając się rozmowy z zarządem. Atmosfera była napięta, jednak ostatecznie do mieszkańców wyszła prezes spółdzielni Maria Ślęzak, która odniosła się do najczęściej powtarzających się zarzutów.

reklama

Prezes zabiera głos 

Prezes Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej przekonywała, że spółdzielnia nie jest odpowiedzialna za wszystkie wzrosty kosztów ponoszonych przez mieszkańców.

- Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych mówi, że spółdzielnia może podnosić opłaty zależne od siebie tylko dwukrotnie. Natomiast opłaty niezależne to są takie, na które my, jako spółdzielnia, nie mamy wpływu. Mamy jednego dostawcę ciepła w Zgierzu i nie możemy z nim negocjować cen, chociaż po dzisiejszym spotkaniu na pewno zarząd wystąpi z propozycją obniżenia opłat za centralne ogrzewanie

- mówi prezes Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Maria Ślęzak.

Odniosła się również do podwyżek dotyczących wody i opłat za odpady komunalne.

reklama

- Stawki za wodę ustala WodKan, a Rada Miasta Zgierza podjęła decyzję, że wywóz śmieci będzie uzależniony od ilości zużytej wody

- wyjaśnia.

Według prezes jednym z powodów wyższych rachunków jest także większe zużycie mediów przez mieszkańców.

- Zużyli Państwo o 10% więcej wody niż w zeszłym roku

- mówi.

Podkreśliła również, że spółdzielnia jedynie pobiera część opłat w imieniu innych instytucji.

- My jesteśmy tylko pośrednikami, którzy przekazują Państwa pieniądze do WodKan-u czy elektrociepłowni

- zaznacza.

„Nie wiemy, gdzie te pieniądze idą”

Wyjaśnienia zarządu nie przekonały wszystkich uczestników spotkania. Mieszkańcy oczekują większej przejrzystości w rozliczeniach oraz szczegółowych informacji o tym, z czego wynikają kolejne podwyżki.

reklama

- My nie wiemy, gdzie te pieniądze idą

- mówi jeden z mieszkańców.

Inny zwrócił uwagę na częstotliwość zmian wysokości opłat.

- Przez półtora roku otrzymałem 10 podwyżek

- podkreśla.

Podczas dyskusji pojawiały się również pytania dotyczące kosztów eksploatacji, funduszu remontowego oraz zasad naliczania zaliczek za ogrzewanie i wodę.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo