Morsem może zostać każdy
Morsem może zostać każdy, kto nie boi się chłodu. Doświadczeni w tej materii zapewniają, że zimne kąpiele przynoszą tylko dobro: poprawia się funkcjonowanie układu krążenia, polepsza odporność, wygląd skóry i samopoczucie generalnie.
Kto jeszcze nie morsował, a chciałby spróbować, lecz ma obawy, może zacząć od zimnego prysznica - woda nie powinna mieć więcej niż 10 stopni Celsjusza. Później przed każdym zamoczeniem się nie można zapomnieć o rozgrzewce. Warto też zaopatrzeć się w czapkę i ewentualnie specjalne obuwie do chodzenia po dnie zbiornika.
"To doskonała okazja, żeby zahartować ciało"
Do zgierskich morsów można dołączyć w każdą sobotę o godz. 15 lub w niedzielę o godz. 12, oczywiście na Malince.
- To doskonała okazja, żeby zahartować ciało, naładować się pozytywną energią i spędzić czas w świetnym towarzystwie. Weźcie ręczniki, ciepłe ubrania i termos z herbatą - czekamy na Was!
- zachęcają wielbiciele zimnych kąpieli.
Pobrali się w Arturówku
O tym, że choć dookoła wieje chłodem, to morsy serca mają gorące, doskonale świadczy wydarzenie, w którym wzięła udział para morsów z Łodzi. W sobotę (28 grudnia) na kąpielisku w Arturówku pani Adrianna i pan Piotr... pobrali się. Oczywiście nie obyło się bez zanurzenia w zimnej wodzie. Młodej parze życzymy dużo szczęścia!
Komentarze (0)