Aktor, który nie da sięzamknąć w jednej postaci
W uroczystości udział wzięli przedstawiciele miasta, instytucji kultury oraz mieszkańcy. Jak podkreślała prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, twórczość Michała Żebrowskiego od lat towarzyszy kolejnym pokoleniom widzów.
- My, Łodzianie, najbardziej witamy Geralta z Rivii. To rola, która dla wielu osób jest szczególnie ważna. Ale to nie tylko Wiedźmin. To również fantastyczne role Skrzetuskiego, Tadeusza Soplicy i wielu innych bohaterów, którzy dostarczali nam emocji i pozwalali przenosić się do innych światów
- mówiła Hanna Zdanowska.
Podczas uroczystości przypomniano najważniejsze role aktora. W laudacji wygłoszonej przez Monikę Głowacką, zastępczynię dyrektora EC1 ds. Narodowego Centrum Kultury Filmowej, podkreślano, że Michał Żebrowski od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów.
Przypomniano jego role w filmach „Ogniem i mieczem” Jerzego Hoffmana i „Pan Tadeusz” Andrzeja Wajdy, a także kreacje w „Wiedźminie”, „Pianiście” czy filmie „Pręgi”. Wspomniano również wieloletnią rolę profesora Andrzeja Falkowicza w serialu „Na dobre i na złe” oraz działalność aktora jako współzałożyciela Teatru 6. Piętro w Warszawie.
Jak podkreślała Monika Głowacka, są artyści, których definiuje jedna rola, ale Michał Żebrowski należy do tych, których dorobku nie sposób zamknąć w jednej postaci.
- Są artyści, których definiuje jedna rola i są tacy, których nie sposób zamknąć w żadnej z nich, bo każda kolejna kreacja otwiera nowy rozdział, zaskakuje w miejscu, gdzie widz był już pewien, że wie, czego się spodziewać. Michał Żebrowski należy do tej drugiej, znacznie rzadszej kategorii
- mówiła.
Łódź ważnym miejscem w karierze Michała Żebrowskiego
Sam aktor przyznał, że Łódź odegrała ważną rolę w jego zawodowym życiu.
- Łódź jest bardzo ważnym miejscem, w moim sercu i w mojej karierze zawodowej. Tutaj wiele lat temu udało mi się przeżyć wieczór i noc niezapomnianą. Na 13. Festiwalu Szkół Teatralnych zdobyłem trzy nagrody, co było jakimś w ogóle kosmicznym dla mnie doznaniem
- mówił Michał Żebrowski.
Aktor wrócił również wspomnieniami do premiery filmu „Ogniem i mieczem”, która odbyła się w Łodzi.
- Pprzyszło 20 tysięcy ludzi. Czuliśmy się jakbyśmy byli rockmanami na koncercie rockowym
- wspominał.
Odsłonięta gwiazda jest 111. w historii Łódzkiej Alei Gwiazd.
Komentarze (0)