reklama

Nowe kierunki z łódzkiego lotniska. Zdaniem pasażerów wciąż jest ich za mało

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowe kierunki z łódzkiego lotniska. Zdaniem pasażerów wciąż jest ich za mało - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Chrzanowska/poglądowe | Opis: Majorka, Hurgada i Monastyr - to trzy nowe kierunki z łódzkiego lotniska zapowiadane na ten rok. Zdaniem podróżnych połączeń z Łodzi jest wciąż za mało.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Łódź po godzinachMajorka, Hurgada i Monastyr - to trzy nowe kierunki z łódzkiego lotniska zapowiadane na ten rok. Zdaniem podróżnych połączeń z Łodzi jest wciąż za mało. - Wcale nas nie dziwi coraz większy apetyt na latanie - komentuje Wioletta Gnacikowska, rzeczniczka Portu Lotniczego w Łodzi.
reklama

W ofercie portu znajduje się siedem kierunków regularnych, do: Alicante, Birmingham, Brukseli, Dublina, Londynu, Malagi i Mediolanu. Samoloty czarterowe w poprzednim roku latały do Albanii (Tirana), Bułgarii (Burgas), Egiptu (Marsa Alam, Szarm el Szejk), Grecji (Kreta, Rodos, Zakynthos) i Tunezji (Enfidha).  

Trzy nowe kierunki z Łodzi. Zdaniem internautów to za mało

W 2026 roku pojawią się dodatkowo czartery na hiszpańską wyspę Majorka oraz do Monastyru w Tunezji i Hurghady w Egipcie. Podróżni twierdzą, że to wciąż mało. W ich ocenie brakuje takich kierunków, jak: Szkocja, Chorwacja, Cypr czy Norwegia.

"Ogarnijcie jeszcze jakieś fajne stolice, nie czarterowo. Paryż, Kopenhaga, Amsterdam"

reklama

- napisał na fanpejdżu łódzkiego portu pan Jan.

"Konieczne Rzym. Wiele osób chce zwiedzić Rzym i Watykan, a najpierw trzeba się dostać do Warszawy, Krakowa lub do Lublina. To zbyt długo i drogo. Dla ludzi mieszkających w środkowej Polsce najwygodniejsza byłaby Łódź"

- skomentowała pani Iwona.

Część podróżnych uważa, że cenniejsze byłyby loty regularne od czarterów.

"Gdyby loty w wymienione miejsca były regularne (choćby 1-2 razy w tygodniu), ogólnie dostępne, bez konieczności wykupienia wycieczek z biur podróży, byłaby to świetna informacja, a liczba pasażerów wzrosłaby kilkakrotnie"

- stwierdził pan Arkadiusz.

Lotnisko z oczekiwań mieszkańców.

reklama

- I wcale nas nie dziwi ich coraz większy apetyt na latanie. My też taki mamy i staramy się w ramach naszych możliwości rozwijać ruch na lotnisku w Łodzi. W tym roku osiągnęliśmy rekord w liczbie dotychczas obsłużonych pasażerów na lotnisku w Łodzi i dążymy do tego, by wynik był coraz lepszy. Do komentarzy podchodzimy spokojnie będąc świadomi, że nigdy nie spełnimy oczekiwań wszystkich. Nawet lotniska obsługujące kilka milionów pasażerów rocznie spotykają się z takimi komentarzami

- mówi Wioletta Gnacikowska, rzeczniczka Portu Lotniczego w Łodzi.

Rozmowy o nowych destynacjach prowadzone są na bieżące, ale to trudne negocjacje

Jak dodaje, łódzkie lotnisko cały czas prowadzi rozmowy w sprawie nowych destynacji. 

- Dynamika ich oferowania zależy od wielu czynników niezależnych od nas. Wypadkową liczby kierunków i obsługiwanych pasażerów jest skala promocji zagranicznej miast i regionów, w których zlokalizowane są lotniska. Inwestycja w promocję po prostu opłaca się

reklama

- uważa Wioletta Gnacikowska.

Podkreśla, że negocjacje z liniami lotniczymi nie są proste. Rzeczniczka odniosła się również do głosów pasażerów, którzy podkreślają, że latać muszą z Warszawy, a woleliby z Łodzi.

- Lotnisko Chopina jest dla nas najsilniejszą konkurencją z racji tego, że obejmują największą w Polsce aglomerację. I z tą konkurencją  musimy się mierzyć, a linie lotnicze to też przedsiębiorstwa, które rozwój swojego biznesu bardzo precyzyjnie kalkulują

- wyjaśnia. 

Jak zaznacza, lotnisko doskonale rozumie dyskomfort pasażerów. Niemniej jednak są też tacy, którzy skromną łódzką siatkę połączeń wykorzystują do latania po całym świecie. Zdarzają się podróże do Malagi, a stamtąd na Wyspy Kanaryjskie lub Maroka. Niektórzy lecą do Bergamo, a stamtąd do Lizbony, Porto lub Barcelony.

reklama

- Ostatnio podróżowała z naszego lotniska rodzina, najpierw do Londynu Stansted, stamtąd podróżni przemieścili się na Heathrow i polecieli do Wietnamu

- opowiada rzeczniczka. 

Wioletta Gnacikowska przywołuje przy okazji zeszłoroczny raport, o którym już pisaliśmy na łamach TuLodz.pl. To zestawienie Polskich Portów Lotniczych i Zespołów Doradców Gospodarczych TOR, z którego wynika, że łódzkie lotnisko wygenerowało dla regionu 2,6 mld zł.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo