reklama

Gdzie sypnęło kurkami? Sprawdziliśmy najlepsze miejscówki w woj. łódzkim

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Gdzie sypnęło kurkami? Sprawdziliśmy najlepsze miejscówki w woj. łódzkim - Zdjęcie główne
Autor: Arkadiusz Mączka | Opis: Arkadiusz Mączka, który otworzył tegoroczny sezon na kurki w województwie łódzkim

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieJeszcze kilka tygodni temu wielu grzybiarzy narzekało na suszę i pustkę w lasach. Teraz sytuacja zaczyna się zmieniać. W województwie łódzkim pojawiają się pierwsze wysypy kurek, a doświadczeni zbieracze wracają z lasu z pełnymi koszami. Nie bez powodu pieprznik jadalny nazywany jest „polskim złotem” - jego żółte kapelusze potrafią rozświetlić nawet najbardziej ponury leśny spacer.
reklama

- Nareszcie porządne kurkobranie, ponad 9 litrów! Pieprznik jadalny, czyli złoto naszych lasów, królował dziś w 100 procentach. Pięknie rósł w dużych gromadach, a i sporo miniaturek wychyliło swoje kapelusze. Okolice Aleksandrowa Łódzkiego

- cieszy się pan Arkadiusz Mączka, który oficjalnie otworzył tegoroczny sezon na kurki w województwie łódzkim. Swoimi zbiorami pochwalił się na grupie Grzyby, Grzybiarze - województwo łódzkie.

Pierwsze grzyby, w dodatku borowiki, znalazł już 3 czerwca. Pojawiły się w okolicach Pabianic i Zduńskiej Woli.

- Tylko kilkanaście sztuk, a cieszą, jakby był pełny duży kosz 

- ucieszył się.

Aleksandrów Łódzki. Tu kurki już sypnęły

Najwięcej doniesień o kurkach w regionie płynie właśnie z okolic Aleksandrowa Łódzkiego. Grzybiarze pokazują zdjęcia pełnych wiader i koszy, a internauci nie kryją zazdrości.

reklama

- Aż nie wierzyłam własnym oczom. Ten okazały zbiór kurek zaparł mi dech w piersiach - pisze jedna z internautek.

- O rany, ale bym zjadła! - dodaje pani Zenona.

Nie brakuje też żartów:

- Powodzenia z czyszczeniem - komentuje kolejna osoba.

Rowerowy rajd po lasach przyniósł efekty.

- Zwiad Teofilów-lasy koło Aleksandrowa - 26 kilometrów zaliczone, młodzież kurkowa się pokazuje - relacjonuje pan Ryszard.

Gdzie jeszcze szukać kurek? Bełchatów i Pabianice dają nadzieję

Dobre informacje płyną także z okolic Bełchatowa i Pabianic. Tam również grzybiarze donoszą o pierwszych zbiorach kurek. W rejonie Skierniewic zaczynają natomiast pojawiać się nowe prawdziwki.

reklama

Znawcy zwracają uwagę, że tegoroczny sezon wystartował później niż zwykle. Winna jest przede wszystkim susza, która długo utrzymywała się w regionie.

- Grzyby nie znają kalendarza. Rosną przez cały rok, a wszystko zależy od temperatury, opadów, wilgotności i konkretnego miejsca

- podkreślają doświadczeni grzybiarze.

Jak dodają, czerwcowe grzyby nie są żadną sensacją. Wiele osób kojarzy grzybobranie wyłącznie z jesienią, tymczasem już na początku lata można znaleźć całkiem sporo gatunków.

W lasach pojawiają się m.in. krasnoborowiki ceglastopore, borowiki usiatkowane, borowiki sosnowe, borowiki szlachetne, pieprzniki jadalne, gołąbki, podgrzybki, koźlarze czy czubajki kanie.

Gdzie najlepiej szukać kurek?

reklama

Doświadczeni grzybiarze mają swoje sprawdzone miejsca. Kurki szczególnie upodobały sobie lasy brzozowe oraz brzozowo-dębowe. Można je znaleźć także w lasach bukowych, choć zwykle jest ich tam mniej.

Najlepiej rosną po ciepłych deszczach, gdy ziemia jest wilgotna, a temperatura utrzymuje się na umiarkowanym poziomie. Jeśli prognozy pogody się sprawdzą, najbliższe tygodnie mogą przynieść prawdziwy wysyp.

A co zrobić z zebranymi kurkami? Możliwości jest mnóstwo. Świetnie smakują z jajecznicą, w sosie śmietanowym do makaronu, jako dodatek do jajek sadzonych czy młodych ziemniaków. Wielu smakoszy twierdzi jednak, że najlepsze są po prostu podsmażone na maśle z cebulką - wtedy najlepiej czuć smak prawdziwego złota polskich lasów.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo