Rondo Inwalidów na pierwszym miejscu. Ponad 5,5 tys. wykroczeń
Najwięcej naruszeń w całym kraju odnotowano na Rondzie Inwalidów, czyli skrzyżowaniu ulic Rokicińskiej i Puszkina we wschodniej części Łodzi. Z danych za 2025 rok wynika, że kamery systemu Red Light zarejestrowały tam dokładnie 5573 przypadki przejazdu na czerwonym świetle.
Oznacza to, że łódzka lokalizacja wyprzedziła wszystkie pozostałe skrzyżowania objęte automatycznym nadzorem. Drugie miejsce w zestawieniu zajęło skrzyżowanie ulic Roosevelta, Zwierzynieckiej i Święty Marcin w Poznaniu, gdzie odnotowano 4799 naruszeń.
Wysoki wynik uzyskało również skrzyżowanie alei Sikorskiego, alei Włókniarzy i ulicy Zgierskiej w Łodzi. Znalazło się na ósmym miejscu ogólnopolskiego zestawienia z wynikiem 2377 wykroczeń.
Dwa łódzkie skrzyżowania w pierwszej dziesiątce
Zestawienie przygotował portal brd24.pl na podstawie danych CANARD dotyczących działania systemów Red Light w 2025 roku. W całej Polsce urządzenia zarejestrowały ponad 90 tys. przypadków niezastosowania się do czerwonego sygnału świetlnego. Automatycznym nadzorem objętych było wówczas 50 lokalizacji.
Dwa łódzkie skrzyżowania znalazły się w pierwszej dziesiątce miejsc z największą liczbą zarejestrowanych naruszeń. Łącznie na Rondzie Inwalidów oraz skrzyżowaniu alei Sikorskiego, alei Włókniarzy i ulicy Zgierskiej kamery wykryły 7950 przypadków przejazdu na czerwonym świetle.
Nie każdy przejazd na czerwony oznacza mandat
Przejazd na czerwonym świetle jest wykroczeniem, za które kierowcy grozi mandat w wysokości 500 zł oraz 15 punktów karnych. Część kierowców informuje, że przy odbiorze listu z mandatem, dostają wybór: 1000 zł bez wskazania kierującego lub 500 zł i punkty karne.
Warto nadmienić, że system Red Light nie rejestruje automatycznie każdego pojazdu, który znajdzie się na skrzyżowaniu w chwili zmiany sygnału. Zgodnie z informacjami, które przekazało CANARD, urządzenia rozpoczynają rejestrowanie naruszeń po upływie dwóch sekund od zapalenia się czerwonego światła. Ma to ograniczyć przypadki związane z sytuacją, w której kierowca nie ma już możliwości bezpiecznego zatrzymania pojazdu. Miejsce, przed którym kierowca musi się zatrzymać jest linia zatrzymania. Każdy zarejestrowany przypadek jest też analizowany przez człowieka. Nie powinna zdarzyć się sytuacja, że kierowca otrzyma mandat np. za przejazd przez linię zatrzymania, aby przepuścić karetkę, jadącą na sygnale.
Oznacza to, że wśród tych 7950 przypadków naruszenia przepisow na tylko dwóch skrzyżowaniach (Red Light jest też w dwóch innych punktach w Łodzi i jednym w Zgierzu - przyp. red.) kierowcy od momentu zapalenia żółtego światła mieli ok. 5 sekund na reakcję. Żółte światło pali się przez min. 3 sekundy na drogach, gdzie ograniczenie prędkości wynosi 50 km/h lub więcej, a bufor po zapaleniu czerwonego wynosi wspomniane 2 sekundy.
Komentarze (0)