Przed nami 15. edycja kulinarnego showy. Jak informuje TVN, do grona jury dołącza kucharz, prezenter telewizyjny i autor książek kulinarnych - Pascal Brodnicki! - Ta edycja będzie zaskakiwać różnorodnością gości i lśnić od gwiazd, a także szokować cesarskim wprost rozmachem! Najlepsi wyruszą w kulinarne podróże do Neapolu, Londynu i Argentyny! Presję rywalizacji przetrwają tylko najbardziej niezłomni i zdeterminowani - zaznacza stacja.
Małgorzata Samolej z Łodzi w "MasterChefie". Pielęgniarka, królowa różu i wulkan pozytywnej energii
Za nami pierwszy odcinek kolejnej kulinarnej rywalizacji, w której uczestnicy walczą o uznanie jurorów i możliwość pokazania swoich kulinarnych umiejętności. Wśród nich znalazła się Małgorzata Samolej z Łodzi.
30-latka na co dzień pracuje jako pielęgniarka. Po pracy zamienia szpitalny kitel na kuchenny fartuch, a miejsce codziennych obowiązków na pełną kolorów i emocji kuchnię. Właśnie rozpoczęła swoją przygodę z "MasterChefem". Po pierwszym odcinku jedno jest pewne - Gosi nie da się nie zauważyć!
Jej znakiem rozpoznawczym jest… róż, a gotowanie to jej sposób na codzienność
Małgorzata kocha róż i zdecydowanie nie zamierza tego ukrywać. Kolor idealnie współgra z jej charakterem: energicznym, otwartym i pełnym optymizmu.
Łodzianka to prawdziwa królowa pozytywnej energii. Jest rozmowna, spontaniczna i niezwykle ekspresyjna. W jej przypadku trudno mówić o spokojnym przejściu przez program i pozostaniu w cieniu innych uczestników.
Gosia nie wchodzi do programu, żeby wtopić się w tło - wnosi ze sobą wulkan optymizmu, niesamowitą gadatliwość i gotowanie pełne kolorów
- podkreśla TVN.
Pierwszy odcinek dopiero otworzył jej kulinarną przygodę. Przed Łodzianką kolejne wyzwania, stresujące momenty i zadania, które zweryfikują jej umiejętności. W pierwszym odcinku zachwyciła jury drożdżową bułeczkę z kremem dyniowym i karmelizowaną dynią. Jurorzy uznali ją za dobrą, a szczególnie spodobał im się jej domowy, polski charakter.
Komentarze (0)