- Przesłuchania świadków obrony trwały przez prawie cały wtorek (4 lipca), z godzinną przerwą - relacjonuje Agnieszka Głąbska, przewodnicząca zarządu Związku Zawodowego Pracowników Socjalnych. - Póki co sprawa nie posunęła się do przodu.
Z transparentami blokowali skrzyżowania
Do sądu swoich pracowników podał MOPS, a to z powodu akcji strajkowej, którą rozpoczęli 26 kwietnia ubiegłego roku. Pracownicy postanowili w ten sposób zawalczyć o podniesienie swoich pensji. Z transparentami wychodzili na łódzkie ulice i blokowali skrzyżowania.
Kierownictwo placówki uznało, że akcja źle wpłynęła na życie podopiecznych ośrodka, utrudniając im m.in. dostęp do świadczeń pomocowych, w związku z czym jest nielegalna. Skierowano pozew do sądu.
- Do zakresu zadań pracowników socjalnych należy m.in. przeprowadzanie rodzinnych wywiadów środowiskowych, opiniowanie zapotrzebowania na świadczenia z pomocy społecznej oraz kwalifikowanie do uzyskania tych świadczeń - tłumaczy Iwona Jędrzejczyk-Kaźmierczak, rzeczniczka MOPS-u. - Dalsze zaniechanie pracy przez strajkujących pracowników socjalnych stanowiło więc zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego.
Zażalenie oddalone
W lipcu 2022 roku Sąd Okręgowy w Łodzi wydał postanowienie o zakazie prowadzenia strajku do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego o ustalenie, czy strajk jest nielegalny. Od powyższego postanowienia przysługiwało zażalenie. Z tej możliwości skorzystała organizacja związkowa. Zażalenie zostało oddalone przez Sąd Okręgowy 16 września 2022 roku. Po wydanym postanowieniu w lipcu ubiegłego roku strajkujący zostali wezwani do powrotu do obowiązków służbowych.
Komentarze (0)