Widzew Łódź zapowiedział jakiś czas temu, że otwiera kolejne sklepy w mieście. Punkty, w których kibice mieli mieć możliwość kupienia m.in. najnowszych koszulek, szalików, czy innych pamiątek związanych z ich ukochanym klubem miał zostać uruchomione przy ul. Fabrycznej, w formie kontenera oraz wyspy na lotnisku im. Władysława Reymonta.
Otwarcie nowych sklepów Widzewa Łódź odłożone w czasie? Rzecznik klubu tłumaczy, dlaczego
Jak się okazało klub zmienił jednak koncepcję, mimo że prace związane z tym projektem miały być mocno zaawansowane. Opowiada nam o tym osoba, która przeszła szkolenia i miała stanąć za sklepową "ladą". Zamiast pracy, można powiedzieć, że dostała...wypowiedzenie.
Wszystko wskazywało na to, że projekty są dopięte i gotowe do uruchomienia – od końca marca trwały już nawet szkolenia nowych pracowników przygotowywanych do obsługi tych punktów. Niestety, w ostatnich dniach sytuacja uległa nagłej zmianie. Otwarcia zostały czasowo odwołane, mimo że – według dostępnych informacji – infrastruktura i przygotowania były już na zaawansowanym etapie. Co więcej 23 kwietnia rano część pracowników, którzy niedawno rozpoczęli szkolenia, została nagle zwolniona w związku z cięciem kosztów
Widzew Łódź przyjął określoną strategię na rozwój swojej sieci sprzedaży. Założony plan uległ jednak zmianie, na co wpływ miały także czynniki zewnętrzne, często niezależne od klubu. W związku z tym wcześniejsze założenia musiały zostać poddane korektom, co ostatecznie miało przełożenie również na stan kadr, które mają obsługiwać punkty handlowe.
Komentarze (0)