Jakie błędy są najczęściej popełniane podczas redukcji?
Walka z nadprogramowymi kilogramami w większości przypadków stanowi spore wyzwanie. Duży problem może jednak sprawiać nie tylko samo pozbywanie się tkanki tłuszczowej, ale i podejście do tego zadania. Błędy na etapie planowania i wdrażania swojego nowego stylu życia sprawiają, że pierwotna motywacja może szybko ulecieć, a z planów dotyczących redukcji nic nie wyjdzie.
Ogromnym błędem są przede wszystkim nierealistyczne cele. Czasami mowa o chęci zrzucenia kilogramów w niemalże niemożliwym dla człowieka czasie, innym razem o niedostosowaniu wysokości zawieszonej sobie poprzeczki do własnego metabolizmu i możliwości. Problemem może być również podejście do redukcji tylko od jednej strony, zamiast wdrożenia zmian na każdej płaszczyźnie życia. Owszem, takie narzędzia, jak wysokiej jakości waga czy fałdomierz będą przydatne (więcej o tym urządzeniu dowiesz się na stronie Decathlon: www.decathlon.pl/c/disc/faldomierz-jak-mierzyc-poziom-tkanki-tluszczowej_59dda2a9-a70b-4f5f-8bc2-2a131b88c12b ). Jeśli jednak nie zainwestujesz przy tym w lepszej jakości jedzenie, efekty mogą okazać się mizerne.
Jak sprawić, by redukcja rzeczywiście przyniosła efekty? Poniżej odkryjesz rady, które zdecydowanie mogą w tym pomóc.
Wielu dietetyków, trenerów personalnych i specjalistów od zdrowego stylu życia powie o tym w pierwszej kolejności – skok na głęboką wodę rzadko przynosi oczekiwane skutki. Zawsze powinieneś zadbać o zdrowe tempo chudnięcia, które zminimalizuje ryzyko pojawienia się anemii lub wystąpienia efektu jo-jo. Chcesz schudnąć 10 kg w miesiąc? Włóż takie cele między bajki. O wiele realistyczniejszym i bezpieczniejszym celem jest przedział 0,5-1 kg na tydzień.
Podstawą skutecznej redukcji jest „wejście” na deficyt kaloryczny, czyli przyjmowanie mniejszej liczby kalorii niż zużywa Twój organizm. Jeśli jednak ta różnica będzie zbyt duża, będzie on 6osłabiony, a braki trudno będzie nadrobić. To właśnie dlatego dietetycy zalecają, by deficyt nigdy nie przekraczał 15-25% dziennego zapotrzebowania. Zazwyczaj będzie to oznaczać 300-500 kcal mniej niż liczba kalorii, którą zużywa Twoje ciało.
Czasami masa Twojego ciała może stać w miejscu – to zdecydowanie może deprymować. Wcale nie oznacza to jednak, że nie możesz zaobserwować żadnych efektów. Może mieć to związek z zatrzymaną wodą w organizmie, stresem czy wahaniami hormonalnymi. Mięśnie też przecież swoje ważą. Warto więc mierzyć obwód talii, bioder czy ud – dzięki temu będzie można na bieżąco sprawdzać, czy redukcja idzie dobrze nawet w sytuacji, gdy waga chwilowo stoi w miejscu.
Komentarze (0)