reklama

Nastolatkowie z Łodzi rzucali butelkami w nadjeżdżające pociągi. Najmłodszy ma zaledwie 11 lat

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nastolatkowie z Łodzi rzucali butelkami w nadjeżdżające pociągi. Najmłodszy ma zaledwie 11 lat - Zdjęcie główne
Autor: SOK | Opis: Grupa czterech chłopców w wieku od 11 do 13 lat urządziła sobie skrajnie niebezpieczną „zabawę” na torach w pobliżu dworca Łódź Chojny.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleO krok od tragedii na łódzkiej kolei. Grupa czterech chłopców w wieku od 11 do 13 lat urządziła sobie skrajnie niebezpieczną „zabawę” na torach w pobliżu dworca Łódź Chojny. Zostali ujęci na gorącym uczynku przez Straż Ochrony Kolei.
reklama

Jak poinformował st. insp. Piotr Żłobicki do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie, 2 marca, około godziny 17:20. Dyżurny ruchu stacji Łódź Chojny zauważył osoby postronne na torowisku i zaalarmował służbę dyżurną SOK. Na miejsce skierowano patrol z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Łodzi.

Niebezpieczne znaleziska na szynach

Gdy funkcjonariusze dotarli na wskazany odcinek na główkach szyn znajdowały się ułożone kamienie, a wokół leżało potłuczone szkło.

- Patrol SOK stwierdził ułożone na główkach szyn kamienie oraz ślady po najechaniu na nie przez pociąg. Znaleziono także potłuczone szklane butelki 

- informuje st. insp. Piotr Żłobicki.

Na widok mundurowych czwórka młodych Łodzian rzuciła się do ucieczki. Po krótkim pościgu funkcjonariusze ujęli sprawców. Okazało się, że to dzieci w wieku od 11 do 13 lat. Podczas interwencji chłopcy przyznali się, że układali przeszkody na torach i rzucali przedmiotami w pociągi.

reklama

Jakie konsekwencje czekają na nastolatków?

Na miejsce wezwano policję, która zabrała nieletnich na komisariat.

-  Na miejscu pojawili się policjanci z VII komisariatu. Ze względu na rejonizację nieletni zostali przewiezieni na VIII komisariat, gdzie przekazano ich opiekunom prawnym 

- wyjaśnia mł. asp. Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

To jednak nie koniec problemów młodych Łodzian i ich opiekunów. Czynności w tej sprawie prowadzą obecnie policjanci z Ogniwa ds. Nieletnich i Patologii VIII komisariatu. 

Funkcjonariusze ustalają dokładne okoliczności zdarzenia. To od ich ustaleń zależy, czy sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego, który zdecyduje o konsekwencjach dla nieletnich.

reklama

 

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo