Pracował bez umowy
W czwartek 13 sierpnia około godziny 16:50 doszło do tragicznego w skutkach wypadku na terenie budowy Centrum Rozwoju Strykowa.
- Mężczyzna spadł z rusztowania, po dotarciu na miejsce od razu podjęliśmy resuscytację krążeniowo-oddechową z użyciem AED, lecz niestety mężczyzna zmarł na miejscu
- informował wówczas dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zgierzu.
Sprawą obecnie zajmuje się prokuratura, która w rozmowie z nami przekazała, że 39-letni mężczyzna nie był formalnie zatrudniony.
- 39-latek zajmował się kładzeniem instalacji elektrycznej. W ramach tej firmy, dla której pracował. Ta firma zakładała tę instalację jako podwykonawca. Pracodawca twierdzi, że mężczyzna miał odbywać okres próbny, jednak formalnie nie podpisano z nim żadnej umowy o pracę
- informuje prokurator Emilia Michałowska-Marchewa.
Zaplanowano sekcję zwłok
Nie wiadomo jeszcze, czy mężczyzna w trakcie wypadku był trzeźwy, to wykaże sekcja zwłok, którą wstępnie zaplanowano na 20 sierpnia.
- W tej chwili jeszcze nie przeprowadzono sekcji zwłok, która stwierdzi, jaka była przyczyna zgonu. Ta sekcja prawdopodobnie będzie pojutrze. W związku z tym nie ustalono, czy był pod wpływem alkoholu, czy nie
- wyjaśnia prokurator Emilia Michałowska-Marchewa.
Pozostali pracownicy obecni tego dnia na placu budowy zostali przebadani alkomatem - wszyscy byli trzeźwi.
Komentarze (0)