Reklama

Reklama

Pacjenci skarżą się na szpitalne jedzenie. Jak jest w Zgierzu? „7 dni i -2 kilogramy” [zdjęcia]

Opublikowano:
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Zgierz Nie od dziś wiadomo, że posiłki w szpitalach, które otrzymują pacjenci często pozostawiają wiele do życzenia. Niewielkie porcje czy niesmaczne produkty podawane na śniadanie lub kolację często są powodem do żartów, przebywającym pod opieką placówek chorym nie do końca jest jednak do śmiechu. Czy w zgierskim szpitalu jest podobnie?

Reklama

O szpitalnym jedzeniu krążą już legendy. Pacjenci, którzy choć raz trafili na kilka dni pod opiekę jednej z placówek zazwyczaj mają wiele do powiedzenia na temat podawanych im tam posiłków. W ostatnim czasie na forum internetowym dyskutowali o tym także zgierzanie.

Posiłki w szpitalach. Pacjenci oceniają jedzenie zgierskiej placówce 

Pod postem internautki zamieszczonym na jednej ze zgierskich facebookowych grup wywiązała się gorąca dyskusja na temat posiłków serwowanych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Marii Skłodowskiej Curie w Zgierzu. 

Jakie macie doświadczenia jeśli chodzi o jedzenie w zgierskim szpitalu? – pyta pani Weronika na grupie „Zgierskie sprawy”. 

Członkowie lokalnej grupy pospieszyli z odpowiedziami. Pod postem pojawiło się blisko sto komentarzy, w których pacjenci szpitala w Zgierzu podzielili się swoimi opiniami na ten temat, część z nich zachowało w swoich archiwach także zdjęcia, na których uwiecznili posiłki serwowane podczas ich pobytu w placówce. 

Tragedia. Przy cukrzycy ciążowej dostawałam nie dość, że paskudne jedzenie, to jeszcze takie, którego nie mogłam jeść – skarży się pani Małgorzata. 

"Dania są dietetyczne do tego stopnia że kolega w cztery tygodnie schudł 13kg" – dodaje pan Marcin. 

Część pacjentów ceni sobie opiekę w zgierskim szpitalu, przyznają jednak, że podawane tam posiłki mogłyby być lepszej jakości. 

Byłam na ginekologii, miałam poważną operację i nie narzekam na opiekę, jestem zadowolona, a jedzenie no cóż, mogło być lepsze ale nie idziemy tam na wypas – pisze pani Halina. 

"Byłam, było nieźle" – dodaje pani Zofia. 

Znajomy po operacji na przegrodę nosową bardzo sobie chwalił. A potem mu smak wrócił  ;) – komentuje pani Sara. 

Jedna z komentujących zapytała też, czy do posiłków w zgierskiej placówce pacjenci otrzymują… sztućce i kubki. Jak wspomina, podczas wizyty w łódzkiej „Matce Polce” chorzy muszą mieć ze sobą własne widelce i noże. Inna z internautek przywołuje z kolei szpital „Medeor” w Łodzi – jak pisze pani Karolina, ma pozytywne odczucia zarówno do tamtejszej opieki, jak i posiłków. Komentarzy na temat szpitala w Zgierzu jest jednak więcej. 

"Kuchenne rewolucje" to by się tam przydały

Mogę podesłać kilka zdjęć, pytanie czy Internet jest na to gotowy :p 

W bufecie są krakersy i inne…

Co jest powodem takich opinii pacjentów na temat jedzenia? O stanowisko w sprawie posiłków zwróciliśmy się do zgierskiego szpitala. Czekamy na odpowiedź placówki, wrócimy do tematu. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Najlepsze i unikalne treści ze Zgierza i okolicy

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy