Pierwszy dzień Łódź Summer Festival 2026 zaczął się w deszczu, ale publiczność nie zamierzała odpuszczać. Na głównej scenie spotkały się trzy muzyczne światy: rap Żabsona, pop Natalie Imbruglii i brytyjski pop-rock Bastille.
Łódzkie Błonia ponownie stały się głównym miejscem obchodów urodzin miasta. Festiwal potrwa od 24 do 26 lipca i jest częścią 603. Urodzin Łodzi. Kurtki przeciwdeszczowe, kalosze i błoto szybko weszły do festiwalowego krajobrazu, jednak pod scenami z każdą godziną przybywało ludzi.
Żabson podkręcił tempo
Żabson pojawił się na głównej scenie jeszcze przy świetle dziennym i od razu postawił na mocny bas oraz bezpośredni kontakt z publicznością. Najmłodsza część widowni dobrze znała repertuar i głośno przejmowała kolejne fragmenty utworów.
Był to jeden z najbardziej dynamicznych koncertów pierwszej części dnia. Dużo ruchu i mocne odpowiedzi spod sceny szybko zepchnęły deszcz na dalszy plan.
Natalie Imbruglia i popowy powrót do lat 90.
Po rapowej energii przyszedł czas na spokojniejsze, melodyjne granie. Natalie Imbruglia przyciągnęła publiczność, która pamięta jej przeboje z końca lat 90. i początku kolejnej dekady.
Australijsko-brytyjska wokalistka postawiła na zespół grający na żywo i oszczędną oprawę. Najwięcej emocji wywołało „Torn”, które po blisko trzech dekadach nadal uruchamia wspólny śpiew od pierwszych dźwięków. Był to jeden z najbardziej nostalgicznych momentów wieczoru, choć repertuar artystki nie zatrzymał się wyłącznie na wspomnieniach. Imbruglia pokazała, że nadal dobrze czuje się na dużej scenie.
Bastille przejęli scenę późnym wieczorem
Jednym z najważniejszych punktów dnia był występ Bastille. Brytyjczycy weszli na scenę późnym wieczorem, a Dan Smith swobodnie prowadził koncert, dużo się poruszał i regularnie oddawał refreny publiczności.
Występ łączył popową przebojowość, elektroniczne tło i mocniejsze koncertowe brzmienie. Brytyjczycy dobrze wykorzystali dużą scenę i późną porę swojego występu. Najgłośniej zrobiło się przy „Happier” i „Pompeii”. Ten drugi utwór zamienił sporą część Błoni w jeden wspólny chór.
Pierwszy dzień pokazał, jak szeroki jest program festiwalu. Każdy z trzech koncertów znalazł własną publiczność, a pogoda ostatecznie dostała rolę drugoplanową i nie przeszkodziła w dobrej zabawie pod sceną.
Zdjęcia Natalie Imbruglii i Bastille pojawią się niebawem, po uzyskaniu wymaganych akceptacji.
Komentarze (0)