Francuski koncern IDKIDS, właściciel sieci z odzieżą dziecięcą Okaïdi, złożył wniosek o ochronę przed wierzycielami. Co ze sklepami działającymi w Polsce?
Właściciel znanej marki ma kłopoty. Co dalej ze sklepem odzieżowym w Łodzi?
Okaïdi to francuska marka z ubraniami dla dzieci od 0 do 14 lat. Działa w 51 krajach na całym świecie, w Polsce posiada 25 sklepów stacjonarnych, w tym jeden w łódzkiej Manufakturze.
Belgijska prasa donosi, że jej obecne problemy dotyczą rodzimego rynku, gdzie gigant zatrudnia około 2 000 osób. Kierownictwo firmy podkreśla, że na tym etapie nie ma to bezpośrednich skutków dla sklepów działających w innym kraju. Bezpieczni mają też być pracownicy.
Dopytaliśmy jednak firmę, czy faktycznie zarówno sklepy stacjonarne działające w Polsce, jak i pracownicy mogą się czuć bezpiecznie? Czekamy na odpowiedź.
Przedstawiciele IDKIDS poinformowali, że źródłem problemów finansowych jest ogólna sytuacja na rynku odzieży dziecięcej. Jak tłumaczą, najmocniej odczuwają ją marki lokowane w średnim segmencie cenowym, takie właśnie jak Okaïdi.
Kłopoty firm na rynku odzieżowym obserwujemy od wielu miesięcy. Nie ominęły one również polskich, znanych i cenionych marek. Kilka tygodni temu głośno było o dużych problemach marki Quiosque oraz Laurella.
Obie ogłosiły upadłość. Ich właścicielem jest spółka PBH S.A. Portal fashionbiznes poinformował, że jej zadłużenie sięga 51,5 mln zł. Ponadto, rachunki bankowe mieli zablokować komornicy, a cześć pracowników nie otrzymać wynagrodzenia.
Quiosque – to polska marka odzieżowa, która powstała w Bydgoszczy. Swój pierwszy sklep stacjonarny otworzyła właśnie w tym mieście, kolejny w Łodzi na ulicy Piotrkowskiej. Natomiast Laurella została stworzona przez Laurę Reiss-Vogel. Założyła ją w 2018 roku, będąc samotną matką. Firma szybko zyskała popularność dzięki oryginalnym projektom oraz skutecznemu wykorzystaniu mediów społecznościowych. Niestety, kolejne kroki biznesowe doprowadziły markę do upadku.
Problemy dopadły również firmę z Mińska Mazowieckiego, która od przeszło 30 lat produkował i sprzedawał buty dla dzieci. W tym przypadku - Bartek - bo o tę markę chodzi - przetrwał dzięki firmie Wojas, która w 2019 roku została większościowym udziałowcem.
Pod skrzydłami firmy Wojas S.A. marka Bartek zachowuje swoją tożsamość i kluczowe wartości takie jak wysoka jakość, dbałość o zdrowy rozwój dziecięcych stóp oraz doświadczenie budowane przez dekady.
- poinformował Wojas w oświadczeniu.
Komentarze (0)