reklama

Nie czekajmy, aż maluch „z tego wyrośnie”. O sygnałach, które warto znać

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie czekajmy, aż maluch „z tego wyrośnie”. O sygnałach, które warto znać - Zdjęcie główne
Autor: Agnieszka Adamczyk | Opis: Agnieszka Adamczyk noworodkom towarzyszy od 17 lat

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieNazywa się dr n. med. Agnieszka Adamczyk i od ponad 17 lat towarzyszy noworodkom, wcześniakom oraz ich rodzicom na drodze do bezpiecznego, harmonijnego rozwoju. Założyła gabinet BobasFizjo, by być bliżej rodziców z mniejszych społeczności Głowna i okolic, by uczyć i w ten sposób szerzyć swoją misję, którą zapoczątkowała pracując z noworodkami i wcześniakami w Szpitalu im. Pirogowa w Łodzi.
reklama

Karolina Barełkowska: Kim jest BobasFizjo i skąd pomysł na stworzenie takiej marki?
Dr n. med. Agnieszka Adamczyk: BobasFizjo to marka, która powstała z potrzeby serca, misji wspierania rodziców od pierwszych dni życia dziecka, mojej pasji do fizjoterapii pediatrycznej oraz wieloletniej wiedzy medycznej. Pomysł narodził się z zauważenia, jak ogromny chaos informacyjny panuje wokół pielęgnacji i rozwoju niemowląt. Chciałam stworzyć miejsce, które łączy najwyższe, światowe standardy opieki klinicznej z domowym spokojem, gdzie jestem dla pacjentów zarówno doktorem nauk medycznych, jak i życzliwą, dającą poczucie bezpieczeństwa "ciocią Agą".

Dlaczego wybrała Pani fizjoterapię neonatologiczną i pediatryczną?
Fizjoterapia najmłodszych to dla mnie prawdziwa misja. To obszar wciąż w pewien sposób pomijany w systemie opieki – wciąż za mało stawia się na profilaktykę. Tymczasem prawidłowa pielęgnacja od pierwszych dni życia oraz właściwe zrozumienie potrzeb noworodka potrafią zmienić absolutnie wszystko w jego dalszym rozwoju.

reklama

Czym zajmuje się fizjoterapeutka neonatologiczna i pediatryczna na co dzień?
Praca na oddziale neonatologicznym i intensywnej terapii noworodka różni się od standardowej opieki ambulatoryjnej – tam często wspieramy podstawowe czynności życiowe i adaptację pozamaciczną wcześniaków. Pierwsze dni i tygodnie mają kluczowe znaczenie dla całego późniejszego rozwoju.Z kolei w szpitalu u noworodków oraz w gabinecie podczas pierwszej wizyty wykonuję kompleksowe badanie, które nazwałam „Przeglądem Zerowym”. Badam dziecko, oceniam napięcie mięśniowe, motorykę, odruchy, nawiązywanie kontaktu, pozycję na brzuszku i unoszenie główki, a także symetrię czaszki, ciała oraz zakresy ruchu w stawach. Pracuję z zaburzeniami napięcia, opóźnieniami rozwojowymi, asymetrią i problemami brzuszkowymi. Równie ważna jest dla mnie edukacja -= uczę rodziców przyjaznej pielęgnacji (handlingu), by czuli się pewnie w codziennych czynnościach.

reklama

(Agnieszka Adamczyk)

Jakie doświadczenia zawodowe najbardziej ukształtowały Pani podejście do pracy z najmłodszymi pacjentami?
Kluczowa była dla mnie praca w szpitalu na oddziałach neonatologicznych i NICU, w tym wieloletnie doświadczenie ze Szpitala im. Pirogowa w Łodzi. Praca z dziećmi po trudnych porodach, wcześniakami i maluchami wymagającymi wsparcia od pierwszych sekund życia nauczyła mnie ogromnej pokory, precyzji oraz delikatności. Utwierdziła mnie też w przekonaniu, że nowoczesna opieka nad noworodkiem to proces zespołowy – współpraca neonatologów, pediatrów, położnych, doradców laktacyjnych i fizjoterapeutów przynosi najlepsze rezultaty.To doświadczenie pokazało mi realne problemy, z którymi rodzice zostają w domu. Pierwszy miesiąc jest przecież najtrudniejszy: mama uczy się karmić, kształtuje się rytm dobowy, wszyscy się docierają. Chciałam wypełnić tę lukę i zaoferować realne wsparcie w tym kluczowym momencie.

reklama

Kiedy rodzice powinni po raz pierwszy zgłosić się z dzieckiem do fizjoterapeuty?
Idealny moment na pierwszą wizytę to pierwsze tygodnie życia maluszka. Jeśli świeżo upieczeni rodzice nie czują się pewnie w swojej nowej roli, mają wątpliwości dotyczące noszenia, podnoszenia czy przewijania, wizyta w pierwszych tygodniach (a nawet dniach) jest w pełni uzasadniona. Daje ona możliwość zrobienia „Przeglądu Zerowego”. Pierwsze tygodnie wymagają zupełnie innego, niezwykle delikatnego podejścia niż późniejsze miesiące niemowlęctwa. Wczesna konsultacja pozwala wyciszyć niepokój rodziców, dać im poczucie bezpieczeństwa oraz wychwycić ewentualne nieprawidłowości, zanim się utrwalą.

Czy każde niemowlę warto skonsultować profilaktycznie?
Zdecydowanie tak. Pamiętajmy, że również dzieci urodzone o czasie, z wysoką punktacją w skali Apgar, mogą potrzebować oceny, by upewnić się, że ich rozwój przebiega harmonijnie. Nie ma reguły: dziecko z niepowikłanego porodu może wymagać wsparcia, a maluch z obciążonym wywiadem okołoporodowym może rozwijać się idealnie i nie potrzebować stałej terapii. Dlatego profilaktyka neurorozwojowa powinna zaczynać się od narodzin. Jestem dumna, że mogę w ten sposób pomagać rodzicom decydującym się na poród w naszym szpitalu.

reklama

Jakie są najczęstsze problemy, z którymi trafiają do Pani rodzice?
Najczęściej są to: fizjologiczna asymetria ułożeniowa (preferencja patrzenia w jedną stronę, prowadząca po kilku tygodniach do asymetrii czaszki i spłaszczenia główki), zaburzenia napięcia mięśniowego (prężenie się, odginanie do tyłu lub wiotkość),Problemy brzuszkowe oraz trudności z karmieniem,Wady ułożeniowe stóp,trudności z autoregulacją (trudności z wyciszeniem i adaptacją do środowiska zewnętrznego), które bywają dla rodziców najbardziej niepokojącym sygnałem.

Jakie sygnały powinny zaniepokoić rodziców w pierwszych miesiącach życia dziecka?
Do konsultacji powinny skłonić m.in.wyraźny opór i płacz przy układaniu na brzuszku, stałe odginanie głowy do tyłu lub mocne prężenie całego ciała, zaciskanie piąstek po ukończeniu 3. miesiąca życia, przewracanie się z brzucha na plecy już w 1. lub 2. miesiącu życia (to objaw prężenia, a nie siły!),wybieranie tylko jednej strony ciała (patrzenie zawsze w jedną stronę, ssanie tylko jednej piersi),trudności podczas karmienia i nieprawidłowy przyrost masy ciała, bardzo duża wiotkość, sprawiająca wrażenie, że maluch "przelewa się przez ręce" i utrudniająca codzienną pielęgnację.

Czy wcześniaki wymagają szczególnej opieki fizjoterapeutycznej?
Tak. Wcześniaki, dzieci po trudnych porodach oraz noworodki z nieprawidłowościami w badaniach przesiewowych obejmujemy szczególną troską. Ich rozwój wymaga bezwzględnego, uważnego monitorowania od pierwszych tygodni życia oraz ścisłej, opartej na zaufaniu współpracy z rodzicami.

Czym jest asymetria ułożeniowa i kiedy wymaga terapii?
Asymetria to sytuacja, w której niemowlę chętniej lub wyłącznie układa głowę i ciało po jednej stronie. W okresie noworodkowym występuje tzw. asymetria fizjologiczna – to normalne, że buzia układa się na prawą lub lewą stronę, ale maluch powinien swobodnie zmieniać te pozycje. Ta asymetria zanika około 3. miesiąca, kiedy dziecko osiąga symetrię i trzyma głowę w linii środkowej. Niewychwycona i niekontrolowana asymetria ułożeniowa może się utrwalić, doprowadzić do spłaszczenia potylicy i negatywnie wpływać na rozwój, wymagając wówczas profesjonalnej terapii.

Co oznacza wzmożone lub obniżone napięcie mięśniowe?
To sygnał mówiący o tym, jak układ nerwowy reguluje tonus mięśniowy - obniżone napięcie (hipotonia). Cechuje się wiotkością, przez co dziecku trudno jest wykonać ruch przeciwko sile grawitacj. Często mylone z naturalnie niższą, ale prawidłową ekspresją ruchową.Wzmożone napięcie (hipertonia) -  dziecko prezentuje wyższe napięcie, co objawia się prężeniem, charakterystycznym prostowaniem nóżek, odginaniem głowy w łuk do tyłu oraz silnym zaciskaniem piąstek. Oba stany wymagają oceny i odpowiedniej interwencji.

Czy można wspierać rozwój dziecka podczas codziennych czynności?
Można, a nawet trzeba! Codzienna pielęgnacja w pierwszych tygodniach życia to najlepsze narzędzie profilaktyczne. Przewijanie, noszenie, kąpiel i karmienie powtarzamy kilkanaście razy na dobę. Wykonywane poprawnie torują prawidłowe wzorce ruchu, dając maluszkowi setki powtórzeń rosnących nawyków każdego dnia.

Czym jest handling i dlaczego jest tak ważny?
Handling to nic innego jak pielęgnacja ukierunkowana na potrzeby dziecka. To świadomy sposób, w jaki dotykamy, podnosimy, nosimy, obracamy, ubieramy i odkładamy maluszka. Prawidłowy handling daje noworodkowi poczucie bezpieczeństwa, zapobiega utrwalaniu asymetrii i stymuluje obie strony ciała równomiernie.

Jakich błędów w pielęgnacji noworodków rodzice najczęściej nieświadomie się dopuszczają?
Do najczęstszych nieświadomych błędów należą: podnoszenie dziecka „pod pachami” bez wcześniejszego przetoczenia go na bok, gwałtowne odchylanie główki do tyłu podczas podnoszenia lub przewijania, ciągnięcie za nóżki w górę przy zmianie pieluszki (zamiast przetaczania miednicy), noszenie stale na jednym i tym samym ramieniu, zbyt wczesne pionizowanie lub sadzanie maluszka.

Jak nosić, odkładać i podnosić niemowlę, aby wspierać jego rozwój?
Róbmy to powoli, płynnie i przez bok. Podnosząc dziecko, najpierw delikatnie przetaczamy je na bok, podpieramy głowę i tułów tak, by były w jednej linii (jak do karmienia). Kiedy poczujemy, że nasze ręce trzymają dziecko stabilnie, dając nam komfort i poczucie pewności – przytulamy je do siebie i unosimy. Odkładamy w odwrotnej sekwencji. Nasze dłonie działają jak bezpieczna "foremka". 

Czy popularne gadżety dla niemowląt zawsze są korzystne dla ich rozwoju?
Trudno jednoznacznie ocenić każdy gadżet, bo wiele zależy od częstotliwości używania, ale większość z nich jest po prostu zbędna. Kupujemy je oczami - zachwycamy się śliczną kolorystyką i pastelami. Dziś nawet laktatory projektuje się w pięknych odcieniach!, podczas gdy noworodek potrzebuje kontrastów, a najbardziej interesuje go jego ciało i twarz rodzica. Chodziki, skoczki czy bujaczki-leżaczki stosowane w późniejszym etapie nadmiernie ograniczają swobodny ruch i zaspokajają ciekawość poznawczą w sztuczny sposób, zamiast pchać rozwój naturalnie do przodu. Nie widzę też żadnych korzyści z układania noworodków w pierwszych tygodniach na podłodze - na tym etapie jest to po prostu niehigieniczne i niepotrzebne.

Z jakimi mitami dotyczącymi rozwoju niemowląt spotyka się Pani najczęściej?
Oto cztery najczęstsze mity: "Układa się na jedną stronę, ale z tego wyrośnie" - utrwalona preferencja z czasem będzie się tylko pogłębiać." Noworodek jest silny, bo tak wysoko podnosi głowę" - noworodek nie powinien wysoko unosić głowy ani przewracać się z brzucha na plecy w 1. miesiącu; robi to mechanizmem prężenia, a nie siły mięśni.  "Pręży się, bo jest taki silny" – prężenie to sygnał dyskomfortu lub zaburzeń napięcia." Chłopcy rozwijają się wolniej" - płeć nie ma tu żadnego znaczenia.

Czy każde dziecko rozwija się w swoim tempie, czy są jednak granice, których nie należy bagatelizować?
Dzieci różnią się dojrzałością, masą i proporcjami ciała, dlatego każde ma swoje indywidualne tempo. Istnieją jednak ramy czasowe, których nie wolno przegapić. Mówienie „ma jeszcze czas” bywa złudne. Jeśli 6-miesięczne dziecko nie próbuje się obracać, a 10-miesięczne nie siada ani nie pełza, należy skonsultować się ze specjalistą.

Kiedy warto zaufać intuicji rodzica, a kiedy koniecznie skonsultować się ze specjalistą?
Rodzice mają niezwykły "szósty zmysł" - nie zdarzyło mi się, aby przyszli do gabinetu całkowicie bez powodu. Nawet jeśli problem nie leży bezpośrednio w ciele dziecka, często wspólnie korygujemy sposób pielęgnacji, poprawiamy chwyt czy budowanie relacji. To wystarczy, by rodzic nabrał pewności, a maluch przestał reagować napięciem. Jeśli czujesz niepokój - zawsze warto zaufać intuicji i skonsultować się ze specjalistą.

(Agnieszka Adamczyk)

Jak ważne jest to, że rodzice z Głowna i okolic mają dostęp do specjalisty na miejscu?
Dla rodziców z małym dzieckiem wyprawa do dużego miasta to ogromny stres i logistyczne wyzwanie. Dostęp do specjalisty na miejscu to ogromny komfort i brak wykluczenia - wizyta nie zajmuje całego dnia.

Z jakimi problemami najczęściej zgłaszają się do Pani rodziny z naszego regionu?
Często przychodzą, by zweryfikować wiedzę i rozwiać wątpliwości wywołane sprzecznymi informacjami z internetu. Szukają rzetelnego źródła nauki przyjaznej pielęgnacji (handlingu), przychodzą z powodu asymetrii, spłaszczeń główki, problemów brzuszkowych oraz na kontrolę rozwoju wcześniaków po wypisie ze szpitala.

Czy świadomość rodziców dotycząca fizjoterapii niemowląt rośnie?
Zdecydowanie rośnie. Coraz więcej rodziców rozumie, że fizjoterapia neonatologiczna to przede wszystkim profilaktyka i edukacja od pierwszych dni życia, a nie tylko reakcja na ciężkie schorzenia.

 Jaką jedną radę dałaby Pani świeżo upieczonym rodzicom?
Zwolnijcie i dajcie sobie czas. Pamiętajcie, że jesteście dla maluszka najważniejsi i niezastąpieni, cała reszta to tylko dodatek. Liczycie się WY jako rodzina i to tę relację trzeba wspierać. Mniejsza liczba urodzeń w kraju nie oznacza obniżenia standardów, lecz nakłada na nas obowiązek otoczenia każdego maluszka najlepszą możliwą opieką od pierwszych godzin życia.

Czego życzyłaby Pani rodzicom rozpoczynającym swoją przygodę z rodzicielstwem?
Życzę im spokoju, pewności w podejmowanych decyzjach i czerpania radości z każdego drobnego sukcesu ich dziecka. Pamiętajcie, że pierwsze sygnały wysyłane przez noworodka to jego język komunikacji - z naszą pomocą szybko nauczycie się go bezbłędnie czytać!  

(Agnieszka Adamczyk)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo