reklama

Prokuratura w Łodzi bada zawiadomienie Michała Kołodziejczaka. Śledczy prowadzą czynności sprawdzające

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Prokuratura w Łodzi bada zawiadomienie Michała Kołodziejczaka. Śledczy prowadzą czynności sprawdzające - Zdjęcie główne
Autor: naszawielkopolska.pl | Opis: Kołodziejczak złożył zawiadomienie w niedzielę, 11 października, w łódzkiej delegaturze ABW. Towarzyszył mu m.in. detektyw Krzysztof Rutkowski.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Materiały partneraProkuratura Okręgowa w Łodzi analizuje zawiadomienie złożone przez posła Michała Kołodziejczaka w łódzkiej delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sprawa dotyczy podejrzenia zmuszania do określonego zachowania. Śledczy prowadzą na razie czynności sprawdzające.
reklama

Czego dotyczy zawiadomienie?


Zawiadomienie Michała Kołodziejczaka wpłynęło do Prokuratury Okręgowej w Łodzi po tym, jak polityk zgłosił sprawę w miejscowej delegaturze ABW. Jak przekazał rzecznik prokuratury, postępowanie jest obecnie na etapie weryfikacji przekazanych informacji.

- Obecnie w ramach postępowania sprawdzającego trwa analiza i weryfikacja zawartych tam treści

- poinformował Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Sprawa została zakwalifikowana pod kątem art. 191 § 1 Kodeksu karnego, który dotyczy zmuszania do określonego zachowania. Na tym etapie prokuratura analizuje treść zawiadomienia. Nie oznacza to jeszcze, że potwierdzono popełnienie przestępstwa.

reklama

Kołodziejczak złożył zawiadomienie w niedzielę, 11 października, w łódzkiej delegaturze ABW. Towarzyszył mu m.in. detektyw Krzysztof Rutkowski. Polityk zapowiedział, że chce, aby sprawą zajęły się odpowiednie instytucje.

- Żyjemy w państwie prawa, w państwie, gdzie odpowiednie urzędy, instytucje o tym prawie mówią, a nie media czy ludzie, którzy chcieliby zrobić lincz na podstawie jakichś informacji, które gdzieś się ukazały 

- powiedział Kołodziejczak po złożeniu zawiadomienia.

Sprawa po doniesieniach medialnych

Zawiadomienie posła pojawiło się po publikacjach medialnych, w których byłe współpracownice Kołodziejczaka formułowały pod jego adresem zarzuty dotyczące agresywnych zachowań oraz nakłaniania do zażywania substancji przedstawianej jako kokaina. Polityk zaprzecza tym oskarżeniom i określa je jako pomówienia.

reklama

- Zarzuty wobec pana Michała Kołodziejczaka są niepoważne

- tak w rozmowie z portalem TuLodz.pl mówił detektyw Krzysztof Rutkowski, który w imieniu polityka w poniedziałek wystąpił na konferencji prasowej w Sejmie.

Niezależnie od zawiadomienia złożonego przez Kołodziejczaka, Prokuratura Okręgowa w Warszawie rozpoczęła z urzędu czynności sprawdzające dotyczące doniesień medialnych. Obejmują one wątki zmuszania do określonego zachowania oraz udzielania środków odurzających. Na razie nie poinformowano o przedstawieniu komukolwiek zarzutów w związku z tymi sprawami. Dalsze decyzje będą zależeć od wyników prowadzonych czynności.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo