Do tragedii doszło 1 września na autostradzie A1 w okolicach Mykanowa. Kierujący zestawem pojazdów ciężarowych 31-letni Dominik D., mieszkaniec powiatu kutnowskiego, najechał na zaparkowane pojazdy i pracowników wykonujących prace serwisowe. W wyniku wypadku zginęły cztery osoby, a kolejne cztery zostały ciężko ranne.
Po tragedii sprawą zainteresowała się posłanka Paulina Matysiak, która skierowała interpelację do ministra infrastruktury. Chciała ustalić, jak w Polsce kontrolowane jest bezpieczeństwo prac drogowych i czy obowiązujące zasady są rzeczywiście przestrzegane.
Posłanka zapytała o kontrole po wypadku na A1
Jak wyjaśnia parlamentarzystka, istotne były również informacje dotyczące możliwych nieprawidłowości w zabezpieczeniu miejsca robót przed wypadkiem.
- Chciałam dowiedzieć się, jak kontrolowane jest bezpieczeństwo prac drogowych i czy ktoś sprawdza, czy zasady zapisane w dokumentach są rzeczywiście przestrzegane. Pojawiły się bowiem informacje, że przed wypadkiem pojazdy zabezpieczające roboty mogły być ustawione niezgodnie z zasadami bezpieczeństwa - opisuje posłanka Matysiak.
Odpowiedź ministerstwa przyniosła istotną informację dotyczącą sposobu nadzorowania prac na drogach. Okazuje się, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie prowadzi centralnej ewidencji kontroli zabezpieczenia robót ani wykrytych nieprawidłowości.
W praktyce oznacza to, że nie ma jednego ogólnopolskiego zestawienia, które pokazywałoby, ile kontroli przeprowadzono na drogach i jakie problemy podczas nich stwierdzono.
Tyle kar nałożono za nieprawidłowości
Jak informuje Paulina Matysiak, kontrole prowadzą lokalne jednostki GDDKiA. Przepisy nie nakładają jednak obowiązku prowadzenia centralnego rejestru takich działań.
Dane dotyczące nałożonych kar pokazują, że nieprawidłowości związane z zabezpieczeniem robót drogowych były odnotowywane również w ostatnim czasie.
- Ministerstwo tłumaczy, że kontrole prowadzą lokalne jednostki GDDKiA, a przepisy nie wymagają centralnego rejestru. Wiemy natomiast, że za niewłaściwe zabezpieczenie robót na autostradach i drogach ekspresowych nałożono 25 kar na łączną kwotę 66 tys. zł w 2025 roku oraz 19 kar na kwotę 48 tys. zł od stycznia do sierpnia 2026 roku - informuje posłanka.
Po tragedii zarządzono ogólnokrajowy audyt
Po wypadku na A1 minister infrastruktury wezwał GDDKiA do przeprowadzenia ogólnokrajowego audytu zabezpieczeń robót na autostradach i drogach ekspresowych.
Kontrole mają obejmować nie tylko dokumentację, ale również rzeczywistą sytuację na drogach. Chodzi o sprawdzenie, czy organizacja ruchu i zabezpieczenia stosowane podczas prac odpowiadają obowiązującym zasadom.
Powołano także zespół, którego zadaniem jest przegląd procedur. Zażądano również przygotowania obowiązkowych szkoleń dla pracowników GDDKiA odpowiedzialnych za kontrolowanie organizacji ruchu.
Paulina Matysiak zapowiada dalsze działania
Dla posłanki związaną z Kutnem kluczowe będą teraz rezultaty zapowiedzianego audytu. Chce poznać skalę wykrytych nieprawidłowości i dowiedzieć się, jakie działania zostaną podjęte, aby podobne sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.
Wyniki kontroli mogą dostarczyć informacji o tym, jak w praktyce wygląda zabezpieczanie robót na najważniejszych trasach w kraju i czy konieczne będą kolejne zmiany w procedurach.
Komentarze (0)