Jak już informowaliśmy, do zdarzenia doszło 15 sierpnia na terenie gminy Warta. Wieczorem służby otrzymały zgłoszenie o pożarze w miejscowości Rożdżały. Na miejsce skierowano siedem zastępów straży pożarnej. W działaniach uczestniczyli również policjanci.
Policjanci zatrzymali 58-latka
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Warcie. Do pożaru doszło bowiem na skutek podpalenia.
Według śledczych, stał za nim 58-letni bezdomny, który został wcześniej przygarnięty przez właściciela składu samochodów.
Bezdomny zadzwonił do mężczyzny, który dał mu dach nad głową i poprosił o zakup alkoholu. Właściciel posesji odmówił, tłumacząc, że sklepy były już zamknięte.
Wtedy mężczyzna miał zacząć grozić mu pozbawieniem życia. Miał również zapowiedzieć, że jeśli nie otrzyma alkoholu, wszystko wysadzi w powietrze.
Właściciel składu samochodów zaniepokoił się tymi słowami i pobiegł na posesję, na której przebywał 58-latek. Jak wynika z relacji policji, zobaczył tam mężczyznę polewającego łatwopalną cieczą kontener oraz stojące na działce pojazdy. Chwilę później zostały one podpalone.
Spłonęło pięć pojazdów
Na miejsce przyjechały służby. Policjanci zatrzymali 58-latka. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
W wyniku pożaru spłonęło pięć pojazdów oraz naczepa samochodu ciężarowego. Wstępne straty oszacowano na około 20 tys. zł. Dzięki działaniom strażaków udało się uratować mienie o wartości około 100 tys. zł.
- 17 sierpnia usłyszał dwa zarzuty za zniszczenia mienia za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz za kierowanie góżb karalnych, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Prokurator wstąpił z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu
- informuje asp. Mariola Sucherska z KPP w Sieradzu.
O dalszym losie 58-latka zdecyduje sąd.
Komentarze (0)