reklama

Zmiana w bramce Widzewa. Co wydarzyło się na przedmeczowej odprawie?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zmiana w bramce Widzewa. Co wydarzyło się na przedmeczowej odprawie? - Zdjęcie główne
Autor: widzew.com | Opis: Bartłomiej Drągowski, Widzew Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportTrwający sezon jest w Widzewie zwariowany nie tylko ze względu na częste zmiany trenerów. Drużynę prowadzi właśnie czwarty. Tak samo jest z bramkarzami. Miejsca między słupkami nie daje nawet status bohatera meczu.
reklama

Jak pamiętamy, ligę między słupkami zaczynał Rafał Gikiewicz. Doświadczony golkiper zagrał w dwóch meczach. Latem jednak klub sprowadził Macieja Kikolskiego oraz Veljko Ilicia i potem to oni grali. Obaj dotychczas wystąpili w 10 meczach (liga plus puchar). 960 minut na koncie ma Serb, a 900 Polak. Goni ich ściągnięty zimą Bartłomiej Drągowski.

Reprezentant Polski jesienią jest "jedynką". Na razie na koncie ma sześć gier (660 minut). Byłby o jeden więcej, ale przeciwko Lechowi Poznań nieoczekiwanie zagrał Ilić. Oficjalnie z powodu urazu Drągowskiego, chociaż jak słychać, gdyby była taka konieczność, to były zawodnik Panathinaikosu Ateny wszedłby do bramki. Trenerzy zdecydowali jednak o postawieniu na Ilicia i była to dobra decyzja, bo Serb zagrał bardzo dobrze, tj. uratował punkty drużynie. W samej końcówce w instynktowny sposób obronił strzał głową Mateusza Skrzypczaka. 

reklama

Bohater Widzewa wraca na ławkę

Ilicia okrzyknięto bohaterem i 22-latek wrócił na ławkę, gdzie zajął miejsce obok Kikolskiego. Z Arką Gdynia znów zagrał Drągowski i znów była to... dobra decyzja. Reprezentant Polski spisywał się bardzo dobrze na przedpolu i wyszedł zwycięsko z sytuacji sam na sam z Dawidem Kocyłą. Kolejny bramkarz bohater.

reklama

W niedzielę Widzew gra z Górnikiem Zabrze i wszystko wskazuje na to, że Drągowski znów będzie w jedenastce, chociaż pewności na 100 procent nie ma. Już wiemy, że Vuković może zaskoczyć. Serbski trener w ogóle ustawia zespół i dokonuje wyborów personalnych pod rywala. Tak było w meczu z Arką.  

- Mamy pozytywny dylemat, obyśmy mieli takich sytuacji jak najwięcej. To super sprawa dla trenera - mówi Vuko. Trener Widzewa przyznał, że podczas przedmeczowej odprawy podkreślił, że Ilić zasłużył na pierwszy skład. - Ale uznałem, że Drążek pomoże drużynie i na to spotkanie będzie nawet lepszy. I jak najbardziej to potwierdził - powiedział.

Przypomniał, że Arka miała wiele dośrodkowań w pole bramkowe, m.in. z rzutów rożnych. - Bardzo dobrze się zachowywał, wybronił też najlepszą okazję rywali. Ta decyzja się obroniła - stwierdził słusznie trener łódzkiej drużyny.

reklama
reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu https://lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo