Problemy w głowach?
Widzew znów stracił punkty w końcówce. Bramkarz zwrócił uwagę, że od kiedy jest w Łodzi, takie sytuacje zdarzają się regularnie. Bartłomiej Drągowski został zapytany o trenera mentalnego, z którym zespół już długo współpracuje. Widzewiak nie gryzł się w język.
- Pracujemy z psychologiem, ale myślę, że jesteśmy wystarczająco świadomą drużyną, aby wiedzieć, w jakiej sytuacji się znajdujemy. Każdy próbuje znaleźć rozwiązanie tego problemu. Ale nie będziemy się ciągle głaskać po głowach i opowiadać, jak dobrzy i super jesteśmy. Wiem, że mamy tu dużo jakości, ale... szanujmy się.
Mimo, że te słowa są gorzkie, dobrze, że wybrzmiały. Jakość w zespole Łodzian jest niekwestionowana. Piłkarze tacy, jak na przykład Emil Kornvig, Karol Świderski, czy Giannis Papanikolaou mają wiele, żeby być wręcz gwiazdami Ekstraklasy. Notorycznie jednak zdarzają im się słabsze mecze, które kosztują Widzewiaków utratę punktów. O nieustabilizowanej formie już nie ma co nawet wspominać. Pozostaje liczyć, że trener Mateusz Stolarski znajdzie sposób na stworzenie drużyny, która wyróżniac się będzie nie tylko na papierze, ale też na boisku.
Komentarze (0)