reklama

Porażająca statystyka Widzewa. Jest blisko spadku, a mógłby być w czołówce

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Porażająca statystyka Widzewa. Jest blisko spadku, a mógłby być w czołówce - Zdjęcie główne
Autor: widzew.com | Opis: Radomiak Radom - Widzew Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportWidzew przegrał z Legią Warszawa po golu w doliczonym czasie gry. Nie pierwszy raz w tym sezonie. To, co Widzewiacy prezentują na boisku po 90. minucie jest niewyłumaczalne.
reklama

Piątkowy mecz Legii z Widzewem znowu był o wielką stawkę. Obie ekipy walczą o utrzymanie i niestety Legioniści są po tym spotkaniu bliżej osiągnięcia tego celu. Decydującego gola Widzewiacy stracili w doliczonym czasie gry, w zasadzie w ostatniej akcji meczu, bo od razu po rozpoczęciu gry sędzia zagwizdał po raz ostatni.

To była kara dla RTS-u za granie na remis. Legia nie wyglądała dużo lepiej od Łodzian, ale próbowała zrobi coś, żeby zwyciężyć. Czerwono-biało-czerwoni robili wszystko, żeby utrzymać rezultat bezbramkowy, tak jakby Legia, z którą grali była jakimś ligowym hegemonem. A przecież wartość kadry łódzkiej drużyny jest o kilka milionów droższa od kadry "Wojskowych". Kolejny raz mieliśmy w tym sezonie pokaz tego, że pieniądze nie grają. 

reklama

Niesamowicie boli to, że Widzew po raz kolejny dał sobie wcisnąć bramkę w samej końcówce. Statystyki Łodzian w tym sezonie są fatalne. Taka sytuacja zdarzyła im się w piątek już po raz...siódmy!

0:1 vs Legia
1:2 vs Radomiak
1:1 vs Raków 
1:2 vs Zagłębie 
1:2 vs Lechia
0:1 vs Raków 
2:3 vs Jagiellonia 

Widzew byłby w czołówce

W tych meczach RTS tracił decyduje gole w doliczonym czasie gry. W ten sposób drużyna straciła aż 10 punktów. Z nimi Widzew miałby 46 oczek i był w ligowej czołówce. A przecież w Lubinie i Radomiu, Łodzianie prowadzili jeszcze w 80. minucie i gdyby czerwono-biało-czerwoni dowieźli tam prowadzenie do końca to dochodzą kolejne cztery oczka. Coś strasznego. 

To pokazuje, że mental tej drużyny jest fatalny. To nie jest wina trenera, bo te porażki/remisy miały miejsce pod wodzą czterech różnych szkoleniowców. Co dalej? Czy nawet jeśli Widzew się utrzyma, to potrzebny jest kolejny reset, który "oczyści szatnię"?

reklama
reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo