reklama

Rywal Widzewa ma problem. Piłkarz nie zamierza wracać do klubu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rywal Widzewa ma problem. Piłkarz nie zamierza wracać do klubu - Zdjęcie główne
Autor: widzew.com | Opis: Piłkarz Radomiaka nie wrócił do klubu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportJeden z ligowych rywali Widzewa ma poważny problem na kilka dni przed startem sezonu. Podstawowy piłkarz nie wrócił po urlopie i na razie nie zamierza.
reklama

Piłkarz uciekł z Radomia

Jak podał portal Weszło, Steve Kingue wciąż nie wrócił do Radomiaka Radom po letniej przerwie i opuszcza przygotowania do nowego sezonu. Kameruński obrońca, mimo obowiązującego jeszcze przez rok kontraktu, przebywa w swojej ojczyźnie.

Według informacji portalu problem wynika z dokumentów uprawniających zawodnika do dalszego pobytu i pracy w Polsce. Kingue miał zlekceważyć formalności, nie stawiając się nawet na umówionym przez klub spotkaniu w ambasadzie, mimo pomocy ze strony Radomiaka.

Radomski klub nadal oczekuje powrotu defensora i przypomina mu o obowiązkach wynikających z kontraktu. Za nieusprawiedliwioną nieobecność naliczane są również kary finansowe. Tymczasem sam zawodnik publikuje w mediach społecznościowych zdjęcia z indywidualnych treningów w Kamerunie, wyłączając możliwość komentowania swoich wpisów, bo kibice dopytywali go, kiedy zamierza wrócić do Radomia.

reklama

W poprzednim sezonie Steve Kingue należał do podstawowych zawodników Radomiaka i był ważnym ogniwem defensywy zespołu z Radomia. Rozegrał 27 spotkań w lidze, zdobywając nawet jednego gola. W sumie rozegrał prawie 2,5 tys. minut dla Radomiaka w sezonie 2025/2026.

Piłkarz wróci przed meczem w Łodzi?

Widzew z Radomiakiem spotka się na początku września w ramach 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Ciekawe, czy do tego czasu Radomianom uda się rozwiązać problem z niesubordynacją swojego piłkarza.

reklama

W poprzednich rozgrywkach Kingue rozegrał oba spotkania przeciwko Widzewowi. W pierwszym to Łodzianie wygrali 3:2, ale w końcówce sezonu, to Radomiak zwyciężył 2:1, sprawiając Widzewowi mnóstwo problemów.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo