reklama

Widzew wydał już fortunę na transfery. A to jeszcze nie koniec

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew wydał już fortunę na transfery. A to jeszcze nie koniec - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportKrólem polowania na razie jest Widzew i może tak zostać do końca okna transferowego. W wielu klubach najwyraźniej zapadli za to w zimowy sen. W Łodzi nie zamierzają zasypiać. Kolejni nowi są blisko.
reklama

Hit zimowego okienka? Póki co to bez wątpienia sprzedaż przez Jagiellonię Białystok Oskara Pietuszewskiego. Młody skrzydłowy trafił do FC Porto za 10 milionów euro i dołączył do Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora. Nie zapowiada się, by jakiś klub w Polsce miałby tej zimy zgarnąć większą kasę za piłkarza.

Bardzo ciekawym ruchem była sprzedaż za 2,5 miliona euro Ousame Sowa przez Górnik Zabrze. Senegalczyk z francuskim paszportem trafił do Broendby Kopenhaga. To... dziwny ruch, bo przecież Górnik po jesieni jest jednym z głównych kandydatów do tytułu mistrzowskiego, a Sow robił dla drużyny wiele dobrego. Były też odejścia z Widzewa - na wypożyczenie do NK Osijek poszli Samuel Akere i Tonio Teklić. Inne ruchy też były, ale nic wielkiego. 

Widzew wydaje miliony, inni prawie nic

Skupmy się na transferach przychodzących. Tutaj prym wiedzie Widzew, który już wydał około 7 milionów euro, czyli prawie tyle, co latem, a to przecież jeszcze nie koniec. Klub negocjuje jeszcze co najmniej dwie transakcje i obie mają być gotówkowe. Chodzi o Emila Kornviga z norweskiego Brann oraz tajemniczego środkowego obrońcę. Za Duńczyka trzeba zapłacić co najmniej 3 miliony euro, w przypadku stopera pisano nawet o 5 milionach. W sumie byłoby to 15 milionów euro.... Crazy money. Jak można usłyszeć, sprawy przyśpieszają i wkrótce trener Igor Jovićević może mieć jeszcze liczniejszą kadrę na zgrupowaniu.

reklama

Hitem zimy (i całej PKO Bp Ekstraklasy w jej całej historii!) jest transfer Osmana Bukariego z Austin FC. Widzew zapłacił 5,5 "bańki". Nikt raczej tej zimy tego nie przebije. Do łódzkiej drużyny dołączyli też Christopher Cheng, czyli wyróżniający się lewy obrońca/skrzydłowy ligi norweskiej, Duńczyk Lukas Lerager, który niedawno grywał sobie w Lidze Mistrzów, oraz reprezentant Polski Bartłomiej Drągowski. Robi to wszystko duże wrażenie.

Inne kluby póki co nie szaleją z wydatkami, wręcz ciułają. Wydaje się, że niektórzy dyrektorzy sportowi zapadli w zimowy sen. Albo nie mają kasy. Bo na co np. liczą w Legii Warszawa, która po jesieni jest w strefie spadkowej? Może płaska tabela tak uspokaja szefów klubu z Łazienkowskiej?

reklama

Ruchy Legii? Do wczorajszego wieczora tylko Samuel Kovacik, 18-letni słowacki pomocnik z rezerw. Do Servette Genewa odszedł za to Marco Burch, a Noah Weisshaupt poszedł na wypożyczenie do Hannover 96. Może Legia wkrótce ruszy z transferami na poważnie. W środowy wieczór klub pochwalił się zakontraktowaniem Otto Hindricha, 23-letniego bramkarza z Rumunii, który jesienią zagrał 18 meczów dla CFR Cluj.

Rozwiń

Lider po jesieni - Wisła Płock - też śpi. Mistrz Polski Lech Poznań? Przyszedł Płamen Andreev, bramkarz z Bułgarii, który został wypożyczony z opcją wykupu z Feyenoordu Rotterdam. 21-latek grał jednak ostatni w drugoligowym Racingu Santander. Jesienią zagrał w dwóch meczach.

Górnik działa, Pogoń się rozkręca

Z Górnika odszedł Sow, ale w drugą stronę ruchy też były. Przyszedł Brandon Domingues z Realu Oviedo. To też bezpieczny transfer, bo mowa o wypożyczeniu. Jesienią 25-letni francuski pomocnik... nie zagrał w żadnym meczu. Trzy mecze zaliczył za to Michał Rakoczy, który kiedyś zapowiadał się naprawdę dobrze. 23-latek przeszedł z Cracovii, gdzie już go nie chcieli. Z kolei Lukas Sadilek to pomocnik ze Sparty Praga, który na koncie ma 3 mecze w reprezentacji. W środowy wieczór Górnik pochwalił się za to zakontraktowaniem Borislava Rupanova. To napastnik, młodzieżowy reprezentant Bułgarii, gracz Levskiego Sofia. 

reklama
Rozwiń

W Koronie Kielce zagra za to Mariusz Stępiński, o którego powrocie z zagranicznych wojaży przez lata marzyli kibice Widzewa. Nie udało się. Zobaczymy, jak Super Mario odnajdzie się w Kielcach.

Powoli chyba rozkręca się Pogoń Szczecin. Na razie z Cypru przyszedł dobrze znany z polskich boisk Karol Angielski. Portowcy podpisali też ważny od lata kontrakt z Patrykiem Dziczkiem, może uda się go ściągnąć już teraz. Z USA do Szczecina przenieść może się też Kellyn Acosta, 30-letni defensywny pomocnik z Chicago Fire. Acosta aż 58 razy zagrał w kadrze narodowej, zagrał nawet na Mundialu.

Do Arki Gdynia z Korei przyleciał za to Łotysz Vladislavs Gutkovskis. Być może do Arki dołączy też Serafin Szota, czyli były widzewiak.

Wzmocnić stara się też GKS Katowice, który ściągnął Erik Jirka z Piasta Gliwice oraz Mateusz Wdowiak z Zagłębia Lubin. 

Ciekawy ruch zrobił Radomiak, który ściągnął znanego z Legii Warszawa Luquinhasa (dwa mistrzostwa i puchar), ostatnio grającego w portugalskim klubie Santa Clara.

reklama

Na więcej transferów wartych odnotowania trzeba poczekać, ale coś nam mówi, że znów najszybciej jakiś ruch zrobi Widzew.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu https://lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo